2016-01-09 21:25:24

2016-01-08 21:12:48

pyrowa sałatka

Jak się nie wie, czego się chce - to się kłopot robi.
Mały lub nie.
Ale kłopot. Albo gmatwanina. Albo zawierucha.
I konsekwencje tego wszystkiego.

Dobrze, że z szamaniem nie mam problemu.
Zawsze jest dobre coś, co się lubi.
Na wskroś.
Nawet, jak się nie ma pewności, czy ochota jest...

Podobna sałatka już kiedyś była /TU/.
Ale tego, co proste, szybkie i smaczne - nigdy za wiele.
Ja jestem bardzo pyrowa. I jeszcze bardziej pieczarkowa.
I się tym dzielę.

1

2016-01-05 20:35:31

sernik waniliowy puszek

Wracam powoli na stare blogośmieci.
Do życia wirtualnego z przeżycia realnego.
Jak choróbsko weźmie to się nic nie chce.
Jak nie weźmie to czasem też się nie chce.
Ale chyba bardziej się chce.

Dziś na pulpicie delikatny, wilgotny i rozpływający się w ustach sernik.
Aromat wanilii przeplata się z subtelnym karmelowym akcentem.

Super!
Jak to justy serniki <3

1

2016-01-02 12:30:55

precelkowe ciacho

Ten przepis to mój hit.
Zakochałam się.
Biała czekolada - słodka cholibka jak esencja cukrowa - cudownie komponuje się ze słonym, chrupiącym preclem.
Albo w drugą stronę: słony, chrupiący precel fantastycznie przełamuje przesłodką słodycz białej czekolady.

Inna ciekawa opcja z podobnym składem: stopiona biała czekolada jako fondue i do tego precle lub paluszki.
Mrau! Pycha!

DSC04750

2015-12-28 14:43:28

piankowe renifery

Nie spodziewałam się, że kruszenie precelków to takie trudne zadanie.
Serio!
Tyle ich popękałam, żeby jako takie rogi wyszły, że głowa mała!
A i tak są krzywusy, rogi, rożki, rożynki.

Jak ktoś zna patent na dorodne rogi to zaklinam, niech się dzieli!

1

2015-12-26 08:41:57

domowe landrynki

Miało być przed Świętami, ale jakoś tak nie wyszło.
W sumie to wiadomo dlaczego.
Jak to w Święta bywa - nie robi się zbyt wiele, ale przebywanie razem zjada czas.
I przygotowanie wspólnych i wspólniejszych posiłków.

I o to chodzi.
O bycie razem.

Mam propozycję ekspresowych łakoci, których przygotowanie to świetna zabawa! Wystarczy cukier, woda i dowolne dodatki /może być też bez nich!/.
Może przydadzą się na karnawał?

1

2015-12-24 11:30:08

siemieniucha

A rzecz dzieje się dawno, dawno temu - nie wiadomo kiedy dokładnie - pod niekoniecznie odległymi strzechami... Gdzieś na terenach Wielkopolski. A może nie? Bo smaki i aromaty nie znają granic. Wędrują z wiatrem, na ustach i w myślach. I we wspomnieniach.

Pod tą strzechą gospodyni podśpiewuje pod nosem i z werwą uciera oleiste ziarna siemienia. Znad ognia dochodzi bulgot gotujących się ziemniaków. Bierze dużą chochlę, nabiera wrzątku i zalewa ziarna. I dosładza do smaku. Miesza, miesza i odstawia, żeby pyry odcedzić. Nalewa do michy siemieniuchę, dorzuca parujące pyry i jedzą. Do syta.

A tu oto prezent do oglądnięcia - KLIK - świątecznie i regionalnie. Za sprawą Owsianka i kawa oraz Food Illustration

1

2015-12-21 16:04:58

sernik raz, dwa, trzy

Taka lekka wariacja na temat japońskiego sernika, bardzo popularnego w sieci.
Dlaczego popularnego?
Bo szybki. Bo prosty. Bo pyszny.

Zmniejszyłam tylko ilość czekolady, bo bałam się, że wyjdzie za słodki.
Następnym razem dodam jednak tak, jak sugeruje przepis, czyli dam gramaturowo tyle czekolady, ile sera.
Trochę bardzo mi skraterowiał, a powinien być raczej prosty ^^

Sernik można wzbogacić bakaliami - żeby było bardziej świątecznie - lub dowolnym aromatem. Zrobić dowolny sos czy polewę.
Baza jest znakomita!
Tylko wyobraźnia nas ogranicza ^^

1

2015-12-17 21:39:36

kapusta głowa pusta

1Kapusta jest ekstremalnie wdzięcznym warzywem.
Niby taka pospolita, niby zwyczajna.
I uległa - formą i smakiem.
Dostosowuje się do otoczenia wzbogacając je jak cichy obserwator.

I dlatego jest tak fajnie uniwersalna.
Do wszystkiego!

Hmm... Może na jej cześć wymyślę kap-sernik? ^^

U nas na wigilijnym stole jest dużo kapuchy.
W pierogach. Bigosowa. Z grochem.
I takie tam.
W tym roku zrobię taką jak ta tutaj i podam z koreczkami śledziowymi!

A u Was jak się kapustuje?

2015-12-15 19:53:44

pierogi z kapustą i grzybami

Klasyk wigilijny.
Pyszny i niezastąpiony.

Kilka prawd o pierogach z kapustą i grzybami:

1. Najlepsze robi babcia. I już.
2. Najlepsze są odsmażane /na maśle!/.
3. Im więcej grzybów tym lepiej /idealna proporcja grzybów do kapusty to 1:1/.
4. W żaden inny dzień roku nie są tak pyszne jak podczas kolacji wigilijnej.
5. Nie istnieje ostatni pieróg. On po prostu znika /elfy?/.
6. W mistyczny sposób zmieniają żołądek w bezdenny kanister. Nikt nie jest w stanie powiedzieć ile zjadł.
7. Zawsze jest ich za mało. I zawsze budzi to zdziwienie.

Kto dopisze swoje piero-prawdy?

BTW w tym roku lepiłam pierogi z kaktusem.
On był pan ciacho.
A ja - farszynka.

1