2015-06-19 19:19:44

pyrowy sernik light

Albo pyrnik.
Skoro są tofurniki...

Pycha.
Jak dla mnie.

Delikatny.
Mazisty.
Wilgotny.

I bez wyrzutów sumienia przy nocnym wsuwaniu.
Teraz pewnie kilkak razy będę taki piekła.
Lub podobny,

Więc chwilowy no-progress sernikowy.

Cała tortownica - około 1300 kcal.

1

Jak to jest zrobione?

  • 450 g pyr ugotowanych
  • 200 g chudego twarogu z kostki
  • 250 g lekkiego serka kremowego
  • 400 g jogurtu naturalnego light
  • 4 jajka
  • 7 łyżek słodziku
  • ekstrakt waniliowy
  • szczypta soli

2

3

Pyry gotuję do miękkości z odrobiną soli. Studzę, obieram i mielę w maszynce do mięsa.
Mielę twaróg i mieszam z pyrami. Mielę razem po raz drugi.
Mieszam z kremowym serkiem i przeciskam przez sitko.

Żółtka ucieram z cukrem na puch. Dodaję ekstrakt i miksuję do połączenia. Dodaję po 2 łyżki masy serowej i miksuję na najniższych obrotach do połączenia.
Do masy dodaję jogurt i mieszam łyżką.

Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywno. Dodaję do pyrnika i mieszam łyżką.

Tortownicę wykładam papierem do pieczenia i przelewam masę.

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza. Na dole umieszczam naczynie wypełnione wodą.

Piekę 15 minut. Zmniejszam temperaturę do 150 stopni i piekę kolejny kwadrans. Zmniejszam do 125 stopni Celsjusza i piekę 25 minut. Zmniejszam do 100 stopni i piekę ostatnie 25 minut.
Studzę w uchylonym piekarniku.

Wkładam na noc do lodówki.

Do rana prawie połowy nie było.

4

5

6

7

8

Komentarze:

Dodaj komentarz: