2014-10-10 16:17:24

bardzo mięsny ryż po meksykańsku

Kaktus rzekł:
- bardzo mięsne, co w jego mniemaniu równa się bardzo facetowe.

Więc zrobiłam. Bez zahamowań. Bez limitów. 
Tłuste. Kaloryczne. Sycące po brzegi.

I w meksykańskim stylu.
Nie tylko smakowo.
Bo znikało jak Speedy Gonzales.

1

Jak to jest zrobione?

/5-6 porcji/

  • 400 g ryżu
  • 450 g boczku wędzonego
  • 800 g karkówki /kupiłam 4 solidne kotlety/
  • 500 g przecieru pomidorowego
  • 1 duża cebula
  • 250 g kukurydzy konserwowej
  • 250 g czerwonej fasolki konserwowej
  • 150 ml śmietany 18%
  • 1 pęczek natki
  • 2 łyżki cukru
  • papryka chili mielona
  • ostra papryka wędzona
  • majeranek
  • czosnek granulowany
  • kumin
  • sól

2

Karkówkę kroję na mniejsze części. Myję i osuszam ręcznikiem papierowym. Przyprawiam solą, pieprzem, majerankiem, czosnkiem i paprykami. Zalewam śmietaną i mieszam. Odstawiam na około godzinę.

a

Rozgrzewam łyżkę oliwy w dużym, żeliwnym garnku. Podsmażam karkówkę z każdej strony. Zalewam przecierem pomidorowym, zagotowuję i duszę. Pozostawiam na bardzo niskim ogniu, bez przykrycia na około 2 godziny.

Cebulę kroję w krążki. Na patelni rozgrzewam łyżkę oliwy i smażę do zeszklenia. Boczek kroję w plastry. Dodaję do cebuli. Wytapiam chwilę. Zasypuję cukrem i karmelizuję około 10-15 minut. Dodaję do duszącej się karkówki. Mieszam.

b

c

Ryż opłukuję pod zimną wodą i przekładam do garnka. Solę, przyprawiam paprykami. Łyżką ściągam trochę tłuszczu z duszącego się mięsa i wlewam do ryżu. W czajniku zagotowuję wodę i zalewam ryż. Gotuję na sypko na dużym ogniu, pod przykryciem.

Fasolę i kukurydzę odcedzam. Na patelni rozgrzewam 2 łyżki oliwy. Smażę warzywa do momentu, aż zrobią się chrupiące.

d

Dodaję do mięsa. Duszę chwilę razem.
Dodaję ugotowany ryż. Mieszam intensywnie.
Na koniec dodaję porwaną natkę.

Nakładam gorące, udekorowane kleksem śmietany.

Wyszło pycha.
I grzesznie sycące…

3

4

5

Komentarze:

Dodaj komentarz: