2016-12-30 15:38:09

2016-09-27 11:43:24

2016-07-08 11:44:06

2016-04-11 17:02:51

spierniczone pomidory

Kwiecień-plecień wciąż przeplata.
Nie wiem, jak to u Was, ale u mnie wieczory i poranki są po prostu zimne. I znajdzie się w ciągu dnia taka pora, która aż krzyczy, żeby się rozgrzać.
A czym?
Ot, na przykład, pomidorówką. Jabłkowo cynamonową z grzankami piernikowymi.
Co Wy na to?

DSC05934

2015-11-25 17:22:35

2015-11-08 12:17:42

jabłkowy torcik z cydrem

Wodoodporna zorganizowała akcję-wyzwanie Jak zaakceptować siebie?
Rewelacja!
Spróbujcie! Zaczęło się niedawno, więc róbcie z małym poślizgiem.
Czemu nie? Może pomoże? W zrozumieniu i polubieniu siebie?

A tymczasem, w ramach piątkowego dnia wyzwaniowego, justa która chcę się bardziej polubić - ogłosiła sobie dzień justy /wyszedł późnym popołudniem, ale dobrze, że się zaczął/.
I miałam sobie upiec szarlotkę tatrzańską. Ale mi się nie chciało piekarniczyć.
To powstał torcik jabłkowy.
Z cydrem.
I do tego kuban grzańca cydrowego.
I Bollywood na ekranie.
Taka sytuacja!

1

2015-09-20 09:13:28

słodka nostalgia. polski tort tradycyjny

Czasami - nawet ja /aha/ działam bardzo tradycyjnie.
I to jest żywy przykład takiej działalności /w sumie już niekoniecznie żywy, bo zjedzony/.

Takie torty pamiętam z dzieciństwa.
Może miały trochę mniej spirytusu? - nie wiem.
Ale chyba pamperkom się ogranicza, co?

Babcia przygotowywała na każde, każduchne urodziny, rocznice, imieniny.
Była feta.
Herbata/kawa w szklankach z czerwonym, plastikowym koszyczkiem.
Część talerzyków ze złotą otoczką i kwiatami, część z polskimi tańcami i część z duraleksu.
Odświętne sztućce z prezentu ślubnego rodziców.
Spiralne kolorowe świeczki - koniecznie tyle, ile rocznica nakazuje /nie jakieś tam jedna-dwie cyferki!/.
Podjadanie srebrnych, cukierkowych kuleczek i słodkich różyczek z dekoracji tortu.
Życzenia. Sto lat. Dmuchanie. Pierwsza kolejka.
I błogi uśmiech przy oblizywaniu kremu z paluchów...

Ciekwe, jak to u innych wyglądało...

B.T.W. Samych słodkości, Tato.

1

2015-08-29 22:09:27

tort czekoladowy z malinami

Solenizant nie lubi słodkiego.
Ano.
Są i tacy.

Więc musiałam postarać się bardziej.
Bo zazwyczaj robię słitaśne.

Tort wyszedł dość ciężki, wilgotny, mocno czekoladowy.
Rozkosznie ożywiony malinami.
I nie za słodki.

Udało się.
justa approved.

7

2015-07-18 05:15:58

2015-06-13 22:45:07

 
1 2 3 4
Następna