2017-08-18 12:28:50

krem czekoladowy z ziemniaka

Trzecia odsłona pyrnego jadła w ramach akcji durszlak.pl i Victorinox. Chyba najbardziej wymyślna ze wszystkich.
Przedstawiam bowiem krem czekoladowy, którego bazą jest gotowana pyra.
Oł jes. #MyVictorinox zasiał ziarno kreatywnego podejścia i narodził się deser, który jest po prostu... pyszny! A dobrze schłodzony idealnie sprawdzi się na takie gorąco, jakie serwuje dziś Poznań.
Spróbujcie. Poczęstujcie wiarę. Nie skapują, z czego to zrobione.
A repeta - murowana!

1

Zapisz

2017-08-17 13:38:33

karmelizowane kopytka z brzoskwinią

Ladies and Gentlemen, przedstawiam drugi przepis letnio-ziemniaczany, który przygotowałam w ramach akcji durszlak.pl i Victorinox.
Zapowiadałam, że będzie pyrzenie. Więc jest. Na słodko. Z kosmicznymi brzoskwiniami.

Kaktus ma wiele zamiłowań. Grywa w gry, programuje, wędkuje... i zjada kopytka.
Kiedy justa postanowi zrobić gar kopytek, to w kaktusowym niebie jest bal wszystkich świętych.

Do przepisu podszedł sceptycznie. Na słodko? No jak to?!
Ale jak spróbował, to robiłam repetę.
Więc próbujcie! Może i u Was przepis podbije czyjeś serce.

1

Zapisz

2017-08-05 16:04:15

bavette z grzybami i szpinakiem

Sezon grzybowy chyba już się zaczyna.
Chyba, bo każda nasza ostatnia wyprawa kończy się skafandrem z pajęczyn, kleszczem i dziesiątkami komarowych dziabnięć.

Ale są dobre dusze na świecie, które dzielą się swoimi leśnymi skarbami.
Te grzyby dostałam od Taty.
Maślaki, podgrzybki, maślaki, prawdziwki, maślaki...

Tak. Maślaki kocham najbardziej.

1

2017-07-01 17:27:15

spaghetti con ricotta e noci

...czyli makaron z serem i orzechami.

Obiad w 15-20 minut? Czemu nie!
I to nie metodą Jamiego, gdzie 15 minut przeradza się w godzinę plus. Ba Jamie potrafi przecież czarować.
Ten makaron JEST ekspresowy. I w dodatku pyszny i sycący.
Jeśli mamy więcej czasu proponuję dodać podsmażoną na oliwie cukinię, cebulę, prosciutto lub szpinak... Będzie się komponować świetnie!
Polecam jednak wykonanie przepisu bazowego, na podstawie którego wprowadzimy swoje modyfikacje.

Bawcie się!

 DSC00009

2017-06-28 14:48:49

tarta z kremem cytrynowym i truskawkami

Naoglądała się justa obrazków pięknych tart z truskawkami i postanowiła też taką zrobić.
A jak się robi gorąco, to się chce kwasu, chłodu i delikatnej słodyczy.

Przeinaczyłam lekko przepis na domowy budyń (pomarańczowy i bananowy) i zrobiłam cytrynowy krem. Leniuszkowie mogą próbować z budyniem z torebki, ale dodałabym do niego trochę masła i ubite białka.
Budyniem zalałam nim klasyczną tartę - mocno maślaną, jednak jak wolicie dietetyczną wersję, to przypominam o tej tu, z jabłkami i aronią.

Jedzmy i cieszmy się, bo ponoć sezon na truskawki powoli się kończy!

1

2017-06-13 12:12:40

ciasto na pizzę i pizza justa bianco

Przeprowadziliśmy się. Z Centrum na Wygwizdów Mniejszy.
Robi różnicę.
Ale dobrze się przyzwyczajać, bo za jakieś 2 lata pożegnamy Wygwizdów i przeniesiemy się na Zadupie Głębsze.
I będę miała kury.

Tymczasem testowaliśmy okoliczne pizzerie. No comment.
Więc piekę na tym swoim kamulcu domowe i doszłam do momentu, w którym ciasto jest takie, jakie lubimy.
Czyli pyszne.

Proporcje, które podaję wystarczają na:
- 1 pizzuchę na grubaśnym cieście
- 2 średnie pizze na cienkim cieście
- 4 małe pizze /w porywach do 5/

Nauczyłam się przygotować więcej ciasta. Później je mrożę i mniej babrania przy następnym pieczeniu. A ciasto na tym nie traci! Rozmrażam, podsypuję mąką i do dzieła!

1

2017-05-30 12:45:45

owsianka no.36

Nieśmiertelny bohater justowych śniadań powraca.
Owsianka to twór, który się nie nudzi.
Pasuje do wszystkiego. WSZYSTKIEGO!
Jeśli ktoś mi nie wierzy, to czekam na zlecenia. Zrobię taki myk, że się zakochacie nawet w najdziwniejszym połączeniu!

A tymczasem kończę oswajać się z nowym piekarnikiem. Bestia powoli okiełznania. I zaczyna nam się żyć cudownie, prawdopodobnie szczęśliwie i pewnie niezbyt długo.
Ale póki nasze świetlane chwile trwają - będziemy piec!
Jakieś ciacho może?
Albo w końcu zmierzę składniki na pizzę!

Póki co - śniadamy! Smacznego!

DSC08937

2017-02-09 07:47:08

kanapka no.20

Dziś słodko-pikantne powitanie dnia. I jakże przyjemne!
Nie dość, że wyśmienicie wygląda, to jeszcze wyśmieniciej znika, pozostawiając błogi uśmiech i poczucie satysfakcji.

Nie wiem, czy też tak macie? Jak zrobię coś ładnego i później okazuje się, że jest to jeszcze smaczniejsze niż wygląda, to odczuwam chorą satysfakcję, podchodzącą pod samouwielbienie.

No, dobra.
Może nie aż tak skrajnie.

Ale jestem z siebie zadowolona.
I to bardzo.
I wtedy dzień od razu lepiej się układa.

1

2017-02-05 15:22:52

smoothie bowl no.1

Znowu rzecz tak prosta, że oczywista.
Ale została nazwana.
Więc przeżywa boom, renesans, swoje kilka chwil.

Smoothie bowl. Czyli smoothie. W misce. Taka ewolucja ze szklanki/słoika.
Są jeszcze dodatki na wierzchu, żeby oczy też jadły.

Moja pierwsza micha to dość klasyczne połączenie.
Dość, bo dodałam ugotowany ziemniak. Jest neutralny w smaku, a syci i wspaniale zagęszcza masę.

Jabłkowo-cynamonowy smak sprawia, że mimo zimnej formy dania, daje ono przyjemnie ciepłe i przytulne uczucie /nie potrafię tego inaczej określić/. Dżem z rokitnika dodaje natomiast kwaśno-słodkiego charakteru, dzięki czemu całość nie jest zwykłą breją, a pysznym śniadankiem.

Próbujcie!

1

2017-02-02 10:19:08

micha buddy no.1

Nie wiem, jak długo ten trend się utrzymuje, ale dla mnie to nowinka.
Nie wiem też - przynajmniej jeszcze - dlaczego nazywa się miską Buddy /Buddha bowl/. Chyba, że chodzi o powiązanie z kuchnią chińską i ichnią filozofią komponowania posiłków, a nie o to, że pewnego dnia Budda zasiadł pod wyjątkowo pięknym miłorzębem i powiedział 'tak się je'. To wtedy wiem.

 1

 
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Następna