2015-07-12 07:56:23

chałka z makiem

Chałki już robiłam /TU i TU/ i robić będę.

Coraz bardziej zadowolona jestem ze swojego splotu chałkowego.
Jeszcze nie jest idealny - ciągle formuję koślawe rolki ciasta, ale już samo zaplatanie zaczyna być... logiczne!
No i świetnie się przy tym bawię.

A chałka? - pychota!
Puszysta, delikatna, maślana...
Chyba nie bez przyczyny tak się ją zaplata, żeby kromki przypominały chmury.
Bo jest jak taki sobie z nieba cumulus.

A wsuwamy - standardowo.
Ja - po swojemu. Masło, miód, sól, szczypior.
Kaktus - mojością zarażony. Masło, miód, sól, szczypior...

I gorące mleko do tego.

1

Jak to jest zrobione?

  • 35 g drożdży
  • 250 ml mleka
  • 600 g mąki pszennej /T550/ + do podsypywania
  • 4 jaja
  • 50 g masła
  • 1 łyżka soli
  • 50 g cukru

2

Mąkę przesiewam. Jaja rozkłócam z łyżką mleka /odlewam na bok 3 łyżki masy, żeby było do posmarowania chałki/.
Z letniego mleka, drożdży, łyżki cukru i łyżki mąki przygotowuję rozczyn drożdżowy i odstawiam go, żeby ruszył.
Łączę wszystkie składniki i wyrabiam ciasto do gładkiego i elastycznego stanu /po wciśnięciu paluchem, ciasto wraca na miejsce/.
Odkładam pod ściereczkę do podrośnięcia - około 2-2,5 h. W trakcie rośnięcia odgazowuję dwa razy ciasto.

4

Jak ciasto podrośnie, dzielę je na w rolki.
Zaplatam chałkę na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Odkładam pod ścierkę jeszcze na około 30 minut.

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza.

Chałkę dwukrotnie smaruję rozkłóconym jajem.
Posypuję uprażonym makiem.

Piekę 30-40 minut do zbrązowienia.
Studzę na kratce.

No dobra.
Nie studzę.

Bo jemy.

3

5

6

Komentarze:

I'm young wife o 2015-07-12 11:41:17 napisał:
Chałka zawsze będzie mi się kojarzyć z Bożym Narodzeniem i Prababcią <3
justa o 2015-07-12 12:24:04 napisał:

to mi bardziej z wielkanocnymi świętami się kojarzy. i z dzieciństwem. tak ogólnie :)

Izabela z TSOH o 2015-07-12 11:55:31 napisał:
Rewelacja! Muszę zweganizować ten przepis albo spróbować czy z mojego przepisu na bułki da się zrobić taką chałkę. :) Też ciasto drożdżowe, więc... kto nie ryzykuje, ten nie... je chałek!
justa o 2015-07-12 12:23:23 napisał:

dokładnie! ale wydaje mi się, że bułkowe ciasto powinno być idealne - tylko cukru trzebaby pewnie dodać :)

Moje Nożyczki o 2015-07-12 11:58:11 napisał:
Wygląda baaaardozo smakowicie :)
justa o 2015-07-12 12:25:51 napisał:

drożdżowe to moje ulubione ciasto! jakie by nie było, to aromat, jaki dają drożdże jest neisamowity :D

Izabela z TSOH o 2015-07-12 12:28:28 napisał:
Justa, cukier dodaję do drożdży - łyżkę, ale pewnie chałka ma być słodka, nie? :)
Chyba zacznę dzisiaj! :D

thesecretofhealing.blogspot.com
justa o 2015-07-12 17:43:30 napisał:

łyżkę do drożdży a całą resztę - według upodobania - do smaku :D

Różowa Patera o 2015-07-12 14:00:29 napisał:
Uwielbiam chałkę! Przywołuje u mnie wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to pochłaniało się grube pajdy z masłem i obowiązkowo wyjadało kruszonkę jeśli takowa była:) do dziś uwielbiam ją jeść na śniadanie z miodem i kubkiem gorącego mleka:) pozdrawiam serdecznie
justa o 2015-07-12 17:45:12 napisał:

nooo! to dokładnie tak, jak u mnie było :D i serek homogenizowany waniliowy do tego?

Zastrzyk Inspiracji o 2015-07-12 15:21:45 napisał:
Ale pysznie wygląda! Uwielbiam chałki :)
justa o 2015-07-12 17:46:00 napisał:

my też :D

Anette Hey Ho o 2015-07-12 17:50:31 napisał:
Sploty nie podobają się jeszcze? Wyszła pięknie!!! Co ty do mnie rozmawiasz :P
justa o 2015-07-12 21:50:47 napisał:

a bo tych największych krzywusów nie ujęłam w zdjęciach :D

Juju o 2015-07-12 21:21:30 napisał:
Dzięki serdeczne za przepis. Właśnie wczoraj wahałam się czy zrobić chałkę czy bułeczki maślane. Padło na bułeczki :) Ciekawa jestem Twojego chałkowego przepisu, na zdjęciu wygląda pięknie, pachnąco i apetycznie :)

Z tym odgazowaniem ciasta to chodzi o to, że co jakiś czas trzeba ciasto trochę pougniatać ?
justa o 2015-07-12 21:51:46 napisał:

wystarczy uderzyć pięścią i się odgazuje :)

 

Toczka o 2015-07-12 21:50:40 napisał:
Uwielbiam chałki, a twoja wygląda na przepyszną. Ładna, wyrośnięta, z błyszczącą skórką. Mmmm :3
justa o 2015-07-12 21:53:05 napisał:

następnym razem będę próbowała skarmelizować palnikiem cukier :D będzie chrupiąca skorupka ;)

gin o 2015-07-14 00:18:37 napisał:
Miód i szczypior...? Temu bym chyba nie podołała... ;)
Niemniej, kawałeczek chałki to bym sobie zjadła... :)
justa o 2015-07-14 16:33:07 napisał:

każdy tak mówi o tym połączeniu smaków, ale są zdziwieni, jakie bajabongo z tego wychodzi! :D

Dodaj komentarz: