2015-08-12 08:11:29

chleb pszenno-żytni na drożdżach

Kolejny domowy chleb.
Najlepszy.
Próbowałam zrobić go takim trochę orzeźwiającym - dodałam więc mięty.

Oczywiście nie doczekał wystudzenia.
Ale bochen duży, apetyt przy upale - ograniczony.
Więc zostało. Trochę.

Kromkę eksperymentalnie wrzuciłam do zamrażalnika.
Na niedługo /jak przymrozi to trzeba w pokojowej zostawić/.
I posmarowałam później podgrzaną lekko kremówką, wymieszaną z miodem.
Dodałam trochę soli.

Obłęd.

1

Jak to jest zrobione?

  • 150 g mąki tortowej T450
  • 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej T650
  • 150 g mąki żytniej razowej T2000
  • 25 g drożdży
  • 6-7 łyżek suszonej pokrzywy
  • 1 saszetka herbaty miętowej
  • 50 g pestek dyni
  • 50 g nasion słonecznika
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 1,5 łyżki babki płesznik
  • 1 garstka suszonych śliwek
  • 1 garstka suszonej żurawiny
  • woda
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu

2

Z drożdży, 2 łyżek mąki, cukru i odrobiny wody przygotowuję zaczyn drożdżowy. Odstawiam na 10-15 minut, żeby drożdże ruszyły.

Pozostałe mąki przesiewam. Dodaję pokrzywę, miętę, suszone owoce, przyprawy i ziarna. Mieszam dokładnie.
Dodaję drożdże i mieszam łyżką. Dolewam po trochu wody i mieszam do momentu, aż konsystencja będzie ciągle lepka, zwarta, ale ciągle dość łatwa do mieszania łyżką. Odstawiam na około 45-60 minut.

Po tym czasie przekładam ciasto na oprószony mąką blat. Zakładam kopertowo 2-3 razy i obtaczam w mące. Odstawiam na 20-30 minut.

Piekarnik rozgrzewam do 225 stopni Celsjusza. W środku ustawiam naczynie, w którym będzie pieczony chleb.

Ciasto przekładam do gorącej formy.
Piekę 30 minut pod przykrywką.
Po pół godzinie zdejmuję pokrywkę, zmniejszam temperaturę do 200 stopni i piekę jeszcze 10 minut.
Studzę chleb na kratce. Jak wystygnie owijam szczelnie folią spożywczą i trzymam w temperaturze pokojowej lub chłodnym miejscu.

I na śniadanko.

3

4

5

Komentarze:

zamiastburzy o 2015-08-12 08:35:57 napisał:
Aaaaa... przepysznie ten chleb wygląda. I zdrowo! :)
justa o 2015-08-12 11:27:52 napisał:

jeszcze fajniejszy wychodzi na zakwasie, ale mój, niestety, zepsuł się

Angelika - Mess by us o 2015-08-12 08:53:20 napisał:
wygląda obłędnie! Pierwsze co spróbuje upiec na wakacjach :) .. A ja pewno bym się nie mogła powstrzymać i zjadła ciepły z masełkiem na raz! :)
justa o 2015-08-12 11:29:35 napisał:

polecam! a jedną kromczynę na próbę do zamrażarnika też :D chleb jest baaardzo sycący, więc wilk syty i owca cała będzie.

Dodaj komentarz: