2014-06-19 13:20:06

chleb weselny

Upiekłam chleb. Weselny. A nawet dwa.

Bo biorę ślub. Dziś.

Chleby wystrojone. Jak stróże w Boże Ciało.

A wypieczone dla rodziców. Z miłości. Z wdzięczności. Za wszystko.

2014-06-17 07.45.31

Jak to jest zrobione?

/korzystałam z przepisu cukiernicze kreacje charlotte. bardzo polecam – tutorial na medal/

CHLEB

  • pół łyżeczki suszonych drożdży
  • 2 łyżki wody
  • 65 ml zakwasu /użyłam tego na bazie mąki 3 ziarna/
  • 750 ml mąki pszennej tortowej
  • 125 ml mąki pszennej razowej
  • łyżeczka soli
  • 250 ml letniej wody
  • łyżka melasy
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

2014-06-16 16.34.27

2014-06-17 07.34.16

Zalewam drożdże 2 łyżkami wody, mieszam i odstawiam. Odsypuję 125 ml mąki tortowej. Pozostałą mąkę przesiewam, dodaję melasę wymieszaną z letnią wodą i olejem. Dosypuję sól. Wlewam mleczko drożdżowe i zakwas. Wszystko mieszam do połączenia, przykrywam ścierką i odstawiam na około 15 minut.

Po tym czasie przekładam ciasto na oprószony mąką blat i wyrabiam przez około 10 minut. Podsypuję odłożoną wcześniej mąką. Wyrabiam tak długo, aż ciasto będzie zwarte i jednolite, ale ciągle lekko lepkie. Przekładam ciasto do oprószonej mąką miski, nakrywam ścierką i czekam około 2 godzin. W tym czasie przygotowuję ozdoby z ciasta małorosnącego /przepis dalej/.

Po upływie 2 godzin dłonie dokładnie oprószam mąką. Wyjmuję ciasto i kładę na omączonym blacie. Szykuję obok blachę z piekarnika, wykładam ją papierem do pieczenia. Z ciasta formuję kulę, rozwałkowuję ją na dysko o szerokości 25-30 cm. W środku robię dziurę palcem. Kciuk wciskam w wytworzoną dziurę, palcem środkowym łapię za zewnętrzną krawędź i ściskam ciasto. W ten sposób tworzy się na środku złączka, a wewnętrzny okrąg się powiększa. Krok po kroku powtarzam czynność na całości ciasta. Delikatnie je unoszę /używam deski do pizzy/ i przekładam na papier do pieczenia na blasze, szwem do dołu.

Drewnianym nożem do masła robię nacięcia od zewnętrznego okręgu do środka /mniej więcej do połowy/, tak, aby powstało coś w rodzaju ośmiolistnej koniczynki. Obok każdego nacięcia, w odstępie około 1 cm robię drugie nacięcie. Powstały w ten sposób wąski pasek wyciągam na zewnątrz /powstaje takie słońce z promieniami/. Każdy taki promień unoszę, skręcam w ślimak i układam przy wewnętrznej krawędzi chleba. Czynność powtarzam osiem razy.

Na tak powstałe ciasto nakładam przygotowane w czasie wyrastania dekoracje – przyklejam je na wodę. Skrapiam ciasto wodą, przykrywam oprószoną mąką ścierką i odstawiam na pół godziny /do dziurki w chlebowym wianku można włożyć owinięty folią kieliszek, żeby się nie zasklepiła za bardzo/.

Rozgrzewam piekarnik do 180 stopni Celsjusza.

Na sam koniec smaruję cały chleb mlekiem zmieszanym z rozkłóconym jajkiem. Piekę około 50-55 minut. Studzę. Maluję barwnikami.

2014-06-17 07.35.00

DEKORACJE

  • 125 ml mąki ryżowej
  • 125 ml mąki pszennej tortowej
  • łyżeczka soli
  • 3 łyżki glukozy
  • 70 ml wody + trochę do dolania w trakcie wyrabiania /nie wiem dokładnie ile/

Łączę wszystkie składniki i zagniatam do momentu uzyskania gładkiego ciasta. Ważne, żeby nie kruszyło się za bardzo, a było jak twardawa plastelina. Owijam w folię i chowam do lodówki.

Odrywam po kawałku, przygotowując dekoracje.

Ciężki kawałek chleba. Ale warto. Dla rodziców.

A następny może wyjdzie mniej koślawy.

2014-06-17 07.43.00

2014-06-17 07.44.26

A teraz idę wychodzić za mąż.

Komentarze:

Dodaj komentarz: