2014-07-28 18:45:05

ciasto z jabłkami i cynamonem

Pół-wizyta i pół-niespodzianka. Pół-ciasto i pół-serce /pół-zjedzone/.

Za to pełnia radości.

Rodzina przyjechała. Więc cieszymy się bardzo. Kaktus z zaskoczenia. Ja z oczekiwania. Fajnie. Bo tak trochę jak na Gwiazdkę.

Przepisu miało nie być, bo podobne ciasto już robiłam. Też od rana. Też w słoneczną niedzielę. I trochę weny do zdjęcia nie miałam.

Ale zostałam poproszona. Bo smakowało – mojej nowej rodzinie.

Więc jest przepis na moje pyszne, niedzielne, niefotogeniczne jabłkowe ciasto.

2.1

Jak to jest zrobione?

  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • płaska łyżeczka cynamonu
  • pół kostki masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 jaja
  • 120 ml mleka pełnotłustego
  • 3 duże jabłka grójeckie
  • sok z połowy cytryny
  • cukier brązowy i cynamon na posypkę

Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni Celsjusza. Dno formy wykładam papierem do pieczenia. Boki smaruję masłem i posypuję bułką tartą.

Jabłka kaktus obiera i kroi w kostkę – pedantycznie, dość drobną. Skrapiam je sokiem z cytryny, mieszam i odstawiam na bok.

Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, łączę z cynamonem i gałką muszkatołową.

Białka jaj oddzielam od żółtek. Masło ucieram z cukrem na gładką, puszystą masę. Dodaję żółtka i ciągle ucieram. Dodaję mleko. Łączę. Do białek dodaję szczyptę soli i ubijam na sztywną pianę. Dodaję łyżka po łyżce cukru pudru, ciągle ubijając. Biję do momentu, aż piana będzie lśniąca. Stopniowo dodaję masę maślano-żółtkową i ubijam do połączenia na najniższych obrotach miksera. Stopniowo dodaję mąkę z przyprawami i mieszam łyżką do połączenia. Na koniec dokładam jabłka i mieszam. Masę przekładam do formy. Posypuję brązowym cukrem i cynamonem. Piekę około 45-55 minut /do suchego patyczka– chyba, że wbijemy go w jabłko, i zeskorupienia cukru na powierzchni/.

Do pierwszej kawy, na powitanie wsuwaliśmy jeszcze ciepłe. A do drugiej kawy już chłodne. A reszta poszła w świat.

2.2

Komentarze:

gin o 2014-07-30 21:06:30 napisał:
Najważniejsze, że pyszne :)
justa o 2014-08-06 21:14:54 napisał:

Zgadzam się :) Bardzo cieszyło mnie, że zostało bardzo niewiele do spakowania na drogę dla teściów. Nie mówiąc o tym, że mąż do pracy nie miał co zabrać XD

Dodaj komentarz: