2014-10-24 18:50:48

ciastort granat i wanilia. dla dzieci i nie tylko

Pierwszy ciastort w tym zestawieniu przygotowałam dla znajomych.
Uśmialiśmy się twierdząc, że wygląda, jak dla małej księżniczki z kucykowa.

Więc niedługo potem, pewna mała księżniczka podobny tort otrzymała.
Serduszkowy. I zserduszkowy.

Radość była ogromna.
Dziesiątki ukłuć małymi, oblizywanymi paluszkami, zanim świeczki zostały zdmuchnięte, a tort – pokrojony.

A najpiękniejsze z tego wszystkiego były błogie uśmiechy.

Polecam więc.
Bo przypadnie do gustu dzieciom małym.
I tym dużym też.

1

Jak to jest zrobione?

CIASTO

  • 350 g mąki pszennej tortowej /T450/
  • 300 g jogurtu greckiego
  • 165 g cukru
  • 140 g masła
  • 15 g cukru waniliowego
  • 2 jaja
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

KREM

  • 500 ml kremówki /36%/
  • 1 opakowanie utrwalacza do śmietany
  • 7 łyżek cukru pudru
  • aromat waniliowy

DODATKOWO

  • dżem figowy
  • 2 granaty
  • posypka cukrowa w granulkach
  • grenadyna

2

3

Przygotowuję blaty /rozkładam ciasto na 2 rozmiary tortownic/.
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Piekarnik rozgrzewam do 150 stopni Celsjusza.
Formy wykładam papierem do pieczenia. Boki natłuszczam i oprószam delikatnie mąką.
Mąkę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną przesiewam i odstawiam na bok.
Ucieram masło z cukrem do momentu uzyskania puszystej masy.
Dodaję na zmianę mąkę i jogurt, miksując na najniższych obrotach do połączenia składników, jak najkrócej.
Wbijam jaja i miksuję do dokładnego zmieszania i uzyskania jednolitej masy.
Wykładam ciasto na formy /jest dość gęste/. Wyrównuję.
Piekę do suchego patyczka – w zależności od wielkości tortownicy jest to od około 30 do 50 minut.
Upieczone blaty studzę.

Przygotowuję krem wypełniający.
Do miski miksera nalewam śmietanę kremówkę. Dodaję przesiany cukier puder . Ubijam krótko na najniższych obrotach. Dodaję utrwalacz i aromat. Maksymalizuję obroty i ubijam do sztywności. Schładzam.

Komponuję tort.
Przestudzone blaty przekrawam.
Granat przekrawam i wydobywam ziarna metodą opukania /stukam w skórę drewnianą łyżką/.
Większy blat smaruję dżemem, porcją kremu wypełniającego i dodaję owoce. Przykrywam drugą połówką.
Powtarzam czynności z małym blatem.
Na duży blat nakładam niewielką porcję kremu i układam mały. Całość smaruję pozostałym kremem.
Szpatułą szybkimi, odrywającymi ruchami formuję kremowe kolce.
Wkładam do lodówki do schłodzenia.

a

b

c

Schłodzony tort wyjmuję z lodówki. Posypuję szczodrze granatem.
Chłodzę w lodówce.
Przed podaniem ozdabiam posypką i polewam delikatnie grenadyną.

d

e

I radość i uśmiechy wielkie i zacne.
Bo i ‘fajosko wygląda’, i ‘ale pycha!’, i szybko znika...

Zapraszam również na zapoznanie się z fenomenalnym źródłem inspiracji na stronie Moje Wypieki i w książkach autorki:
http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki

4

5

6

Komentarze:

gin o 2014-10-27 17:45:26 napisał:
No jaki rozkoszny :)

Dodaj komentarz: