2014-12-30 19:55:55

domowa pita z gyrosem

...albo prawie pita - bo z piekarnika. I prawie gyros - bo smażony i to w kostce.

Ale za to przepycha. I zapycha.
Z dwoma ma się już problem /to znaczy ja mam. kaktus to inna sprawa/.

Danie super fajne. Na imprezy, wynosy i te sprawy.
Domowa pita - zwłaszcza ciepła - nieziemska.
No i kwestia komponowania - każdy dodaje to, co lubi!

Ja napchałam pełno warzyw.
Kaktus jakiś ser i dużo sosów.
Co kto lubi.

Dlatego wrzucam przepis na basic. Reszta ? wolna amerykanka /greczynka?/.

d

Jak to jest zrobione?

PITA

/10 sztuk/

  • 850 g mąki pszennej
  • 50 g drożdży
  • 500 ml letniej wody
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru

GYROS

  • 800 g szynki wieprzowej
  • 600 g piersi kurczaka
  • 200 ml białego półsłodkiego wina
  • 2-3 łyżki oliwy
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • gotowa mieszanka przypraw gyros
  • pieprz kajeński
  • pieprz
  • sól

2

3

e

Z rozkruszonych drożdży, cukru, 1 łyżki mąki i 50 ml wody przygotowuję rozczyn. Odstawiam na bok i czekam aż drożdże ruszą.
Przesiewam mąki z cukrem. Dodaję około szklanki wody i mieszam. Dodaję drożdże, mieszam. Przekładam na oprószony mąką blat, wyrabiam i dolewam wody według potrzeb. Wyrabiam 20-25 minut do momentu, aż ciasto będzie gładkie, jędrne, elastyczne.
Odkładam pod przykryciem do wyrośnięcia.

Szynkę kroję w kostkę. Na patelni rozgrzewam oliwę i smażę mięso chwilę. Zalewam winem i duszę.
Cebulę kroję drobno. Na drugiej patelni rozgrzewam łyżkę oliwy. Smażę cebulę do zeszklenia. Dodaję cukier i mieszam dokładnie. Karmelizuję.
Pierś kurzą kroję w sporą kostkę. Dodaję do cebuli i smażę chwilę. Zawartość patelni dokładam do duszącej się szynki. Duszę tak długo, aż szynka będzie miękka. Pod koniec duszenia przyprawiam.

c

Piekarnik rozgrzewam do 250 stopni Celsjusza. Blachę wykładam papierem do pieczenia.

Po około 1,5 h przekładam drożdżowe ciasto na blat. Dzielę na 10 równych części i formuję kule. Spłaszczam je tworząc w miarę regularne krążki grubości do 1,5-2 cm.
Część przekładam na blachę. Część pozostawiam na drugą turę pieczenia.
Piekę około 10 minut, do zezłocenia.

a

b

Każdą pitę, lekko przestudzoną, rozkrawam do połowy i w środku ? do ścianek, tak, aby powstała kieszonka. Nakładam porcję gorącego mięsa.
I gotowe.

Polecam z grecką sałatką i tzatzikami!

4

5

1

6

Komentarze:

Gaździnka warzy o 2015-02-18 20:32:01 napisał:
Super :-) w sobotę przyjdzie do mnie brat i spróbuję zrobić pitę w ten sam sposób co Ty ;-) zachęcające :-)
justa o 2015-02-19 08:15:10 napisał:

super! będę wdzięczna za informacje, jak sie udało :)

Gaździnka warzy o 2015-02-20 13:04:05 napisał:
Zrobiłam i wyszły Bardzo smaczne!! super przepis...szybki i prosty :-) pozdrawiam cieplutko :-)
justa o 2015-02-20 15:55:39 napisał:

ale fajnie! o! taaak: ----> :-D baaaardzo się cieszę, że zasmakowało ;-)

Dodaj komentarz: