2014-09-23 21:53:32

drożdżowe ciasto odrywane ze śliwkami

6 września miałam okazję uczestniczyć w warsztatach fotograficznych.
Było fantastycznie.
Nie tylko atmosfera i ludzie. Także zdobyta wiedza.
Mam nadzieję, że z czasem będzie widać foto-efekty na justakitchen.pl.

Z okazji warsztatów upiekłam ciasto.
Jesienne. Śliwkowe. Drożdżowe.
I jaka była moja radość, kiedy uczestnicy nie wiedzieli: fotografować czy w końcu wsuwać.

Trochę odwlekł się przepis, ale dobrze się złożyło.
Bo dzisiaj święto śliwki.
Więc niech będzie przepis na jej cześć.

Dziękuję bardzo uczestnikom i prowadzącemu za udostępnienie zdjęć!

1

2

Jak to jest zrobione?

CIASTO DROŻDŻOWE

  • 400 g mąki pszennej
  • 125 ml mleka /użyłam 3,8%/
  • 75 g masła
  • 50 g cukru
  • 35 g drożdży świeżych
  • 1 jajo
  • sól

FRUŻELINA ŚLIWKOWA

  • 750 g śliwek węgierek
  • 3 łyżki masła
  • 3-4 łyżki cukru brązowego
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

LUKIER

  • 100 g cukry pudru
  • sok z 0,5 cytryny

DODATKOWO

  • garść posiekanych migdałów
  • mak
  • 1 jajo
  • 2 łyżki mleka

3

4

Śliwki odpestkowuję, myję i osuszam. Kroję na mniejsze kawałki.
Na patelni rozgrzewam masło. Wrzucam owoce i podsmażam chwilę, czekam, aż puszczą sok. Zasypuję cukrem. Zmniejszam moc palnika i duszę do odparowania wody.
Czekam, aż śliwki rozmiękną. Dodaję ekstrakt waniliowy i mieszam.
Zdejmuję patelnię z palnika i dodaję mąkę. Mieszam bardzo intensywnie, żeby pozbyć się grudek. Podgrzewam jeszcze chwilę. Odstawiam do przestudzenia.

a

Mleko podgrzewam. Masło rozpuszczam i studzę.
Z drożdży, łyżeczki cukru, łyżki mąki i około 50 ml ciepłego mleka przygotowuję zaczyn drożdżowy. Odstawiam na 10 minut, aż pojawi się piana.
Pozostałą mąkę przesiewam. Łączę z cukrem i solą. Jajo rozkłócam z mlekiem. Mieszam z mąką.
Blat posypuję mąką.
Dodaję do ciasta zaczyn drożdżowy. Zagniatam. Przekładam na blat i wyrabiam około 15 minut. Pod koniec wyrabiania dodaję masło.
Ciasto powinno być gładkie i elastyczne.
Przekładam do oprószonej mąką misy, przykrywam ścierką i odstawiam do podwojenia objętości /około godziny/.

Tortownicę wykładam papierem do pieczenia. Boki lekko natłuszczam i posypuję mąką.

Wyrośnięte ciasto wyrabiam raz jeszcze.
Rozwałkowuję na duży prostokąt.

b
Rozkładam frużelinę śliwkową w miarę równomiernie. Pozostawiam wąski pasek wolnego ciasta – ramę.

c
Roluję ciasto wzdłuż dłuższego boku. Ostrym nożem kroję na plastry równej grubości.

d

e
Powstałe zawijarce układam na dnie tortownicy. Przykrywam i odstawiam na 20-30 minut.

f

 

g

Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni Celsjusza.

Wierzch ciasta smaruję rozkłóconym z mlekiem jajem. Posypuję makiem.

Piekę około 40 minut.

Wyjmuję z piekarnika.

h
Cukier puder przesiewam. Łączę z sokiem cytrynowym i polewam ciepłe ciasto lukrem. Posypuję migdałami.

I warsztatowy odrywaniec gotowy.
100 lat wszystkim śliwkom!

5

6

7

8

9

10

Komentarze:

Dodaj komentarz: