2014-10-03 13:49:29

drożdżowe róże z marcepanem

Mam ogromny sentyment do ciasta drożdżowego.
Jest dla mnie najbardziej wyjątkowym z ciast.
Nie wyobrażam sobie, żebym mogła wyrabiać je robotem.
Ot, takie trochę hipstersko-vintage’owe widzimisię.

Bo wierzę, że do drożdży trzeba mieć serce.
I wyrabiać ciasto z sercem.

2

I wierzę, że później w nim czuć.
Czuć ile uczucia się przez nie przekazuję.

Dziś drożdżowe róże z marcepanem.
Jesienne trochę.
Trochę refleksyjne i nostalgiczne /może przez to, że w tle leciały Groszki i róże Demarczyk/.

A w moim ogrodzie dziś dużo słońca…

1

Jak to jest zrobione?

/zrobiłam 10 sporych bułek;
inspiracja: Arabeska/

  • 50 g cukru drobnego
  • 20 g stewii
  • 500 g mąki pszennej
  • 200 ml mleka /około, nie zużyłam całego/
  • 25 g drożdży
  • 2 duże jaja + 1 do posmarowania
  • 1 łyżka masła
  • szczypta soli
  • 10 migdałów
  • 250-300 g masy marcepanowej
  • cukier puder

3

4

5

Masło roztapiam i studzę.
Mleko podgrzewam lekko /do około 40-50 stopni Celsjusza/.

Z drożdży, łyżki cukru, łyżki mąki i odrobiny mleko przygotowuję zaczyn. Odstawiam na 10-15 minut do momentu, aż drożdże ruszą.
Mąkę przesiewam. Dodaję sól.
Jajka rozkłócam z około połową szklanki mleka. Wsypuję słodzidła i mieszam do rozpuszczenia. Dodaję mieszankę do mąki i zaczynam wyrabiać ciasto. Dodaję drożdże. Wyrabiam.
W razie potrzeb dodaję mleko. Wyrabiam 10-15 minut.
Pod koniec wyrabiania dodaję roztopione masło i zagniatam dalej do uzyskania sprężystej, gładkiej konsystencji.
Przekładam ciasto do oprószonej mąką miski, przykrywam ścierką i odstawiam na około 1,5 godziny – do wyrośnięcia.

W międzyczasie przygotowuję nadzienie. Formuję marcepanowe kulki wielkości orzecha włoskiego. W środek każdej wkładam migdał. Odstawiam na bok.

a

Wyrośnięte ciasto lekko zagniatam. Rozwałkowuję i dzielę na 10 części – kroję jak pizzę.

b
Każdy kawałek rozwałkowuję na w miarę okrągły placek. Nacinam brzegi /jak na zegarku – godzina 12, 3, 6, 9/.

c
Układam na środku tarczy kulkę marcepanową. Pierwszą ćwiartką nakrywam kulkę. Następnie, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, nakładam kolejne płatki.
Nadmiar ciasta zawijam – tak, żeby fajnie wyglądało. Freestyle.

d
Gotowe róże układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywam ścierką i odstawiam do wyrośnięcia /moje leżakowały około godziny/.

e

Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni Celsjusza.

Wyrośnięte róże dwukrotnie smaruję jajem rozkłóconym z łyżką mleka.
Piekę około 25 -30 minut.
Wyjmuję i studzę.
Ośnieżam cukrem pudrem.

I popatrzcie, jak mój ogród rozkwitł…

6

7

8

9

Komentarze:

maja o 2014-12-01 08:59:14 napisał:
Wyglądają wspaniale i napewno tak smakują .Moje pytanie, gdzie można kupić ciasto marcepanowe ?
justa o 2014-12-29 19:17:23 napisał:

masa marcepanowa jest dostępna od czasu do czasu w Lidlu, widziałam często też w almie

Dodaj komentarz: