2015-07-23 15:54:14

drożdżówki z truskawkami

Wróciliśmy z kaktusem z podróży.
Był środek nocy, zapasy w lodówce - liche, jak to po wyjeździe. Sklepy zamknięte, a my głodni. I jeszcze przyszła nam ogromna ochota na drożdżówki...
Najlepsza żona pod słońcem potrafi oczywiście czarować.
Przeszukałam więc szafki, wyjęłam wszystkie możliwe składniki. Resztki mąk, cukru, mleka... Szczęście chciało, że z podróży zostało nam trochę truskawek, które spakował nam dziadek.
I zaczęła się magia. Przygotowałam frużelinę, kruszonkę. Kakttus /!/ zagniótł ciasto.
Ale wiadomo - drożdżowe musi trochę podrosnąć. Oczywiście taki chojrak jak mój mąż uznał, że sobie poczekamy. I oczywiście usnęliśmy!
Obudziłam się po kilku godzinach. Ciasto było pięknie wyrośnięte, frużelina przestudzona, a my jeszcze bardziej głodni! Uformowałam szybko bułki, rozpaliłam piekarnik i... mieliśmy najlepsze śniadanie pod słońcem!

 DSC02280

Jak to jest zrobione?

CIASTO DROŻDŻOWE

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g mąki ryżowej
  • 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 saszetka cukru waniliowego
  • 1 łyżka oleju
  • 1 jajo
  • 1 żółtko jaja
  • 3 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 25 g świeżych drożdży
  • letnie mleko

FRUŻELINA

  • 300 g truskawek
  • 2 łyżki masła
  • 3-4 łyżki cukru brązowego
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 75 g migdałów

KRUSZONKA

  • 4 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki miodu
  • aromat waniliowy

DODATKOWO

  • 1 białko jaja
  • 1 łyżka mleka
  • 1 łyżka oleju

DSC02282

Z drożdży, cukru, 1 łyżki mąki i 50 ml ciepłego mleka przygotowuję zaczyn. Czekam około 10-15 minut aż drożdże ruszą.
Mąkę przesiewam i łączę z cukrem, olejem, solą i rozkłóconym jajem oraz żółtkiem. Dodaję drożdże i mieszam łyżką. Dolewam stopniowo mleko, mieszając. Dolewam do momentu, aż ciasto będzie jednorodne, ale ciągle trudne do mieszania.
Blat oprószam mąką, przekładam mieszankę i wyrabiam chwilę. Według potrzeb dodaję mąkę lub mleko. Wyrabiam około 15 minut - do momentu, aż ciasto przestanie kleić się do rąk, będzie gładkie i elastyczne.
Odkładam pod przykrycie na minimum 1 godzinę.

Truskawki myję i osuszam. Kroję na mniejsze kawałki.
Na patelni rozgrzewam masło. Wrzucam owoce i podsmażam chwilę, czekam, aż puszczą sok. Zasypuję cukrem. Zmniejszam moc palnika i duszę do odparowania wody. Dodaję ekstrakt waniliowy i mieszam.
Zdejmuję patelnię z palnika i dodaję mąkę. Mieszam bardzo intensywnie, żeby pozbyć się grudek. Dodaję posiekane migdały. Podgrzewam jeszcze chwilę. Odstawiam do przestudzenia.

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza.

Wyrośnięte ciasto wałkuję dość cienko. Ostrym nożem kroję na części wielkości przyszłych drożdżówek. Naczyniem z płaskim dnem wyciskam krążki na każdej części. Przekładam drożdżówki na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Na każde odciśnięte koło układam łyżką porcję masy truskawkowej. Odstawiam na 15 minut do wyrośnięcia.

Zagniatam składniki na kruszonkę. Posypuję każdą bułkę.

Białka rozkłócam z mlekiem i olejem. Po kwadransie smaruję każdą drożdżówkę dwukrotnie.

Piekę do zezłocenia - około 20-25 minut.

Smacznego!

DSC02273

DSC02276

Komentarze:

Natalie o 2015-07-23 16:17:35 napisał:
Są wspaniałe! Drożdżówki z truskawkami to zaraz po jagodzianka moje ulubione :)
justa o 2015-07-23 22:52:08 napisał:

Oj tak, co do jagodzianek się zgadzam! chociaż mój numer jeden to drożdżówki z serem :D

Anuszka o 2015-07-23 16:32:24 napisał:
Nie cierpię ciast- wolę czekoladę. Za jednym małym wyjątkiem-jestem drożdzowym potworem! Teraz będę mieć kolejny powód, żeby upichcić coś drożdzowego :)) Wygladają pysznie, aż ślinka cieknie!
justa o 2015-07-23 22:51:09 napisał:

no to znalazłam bratnią drożdżową duszę :D

Iwona o 2015-07-23 17:19:20 napisał:
A mi właśnie chodziły po głowie drożdżówy - i właśnie z truskawkami, bo akurat mam w ogrodzie :)
justa o 2015-07-23 22:50:22 napisał:

takie z ogrodu muszą być obłędnie pyszne...

dotee o 2015-07-23 20:19:02 napisał:
Jadłabym :) no może po zamianie mąki pszennej na orkiszową, bo jestem dziwadłem ;p
justa o 2015-07-23 22:49:45 napisał:

orkisz to też pszenica, jakby nie patrzeć :D ja lubię całe ziarno orkiszowe!

 

Kasia M o 2015-07-24 16:33:39 napisał:
drożdżówki wyglądają niesamowicie pysznie, a ja tu głodna siedzę :)
justa o 2015-07-24 17:08:35 napisał:

zapraszam! chętnie się podzielę!

Dodaj komentarz: