2014-09-01 18:13:29

dynia, makaron i powitanie września

Dzisiaj w końcu jesiennie. Tak bardzo dyniowo.

Za oknem od wczoraj ciągle deszcz. Niby jeszcze lato, a już jesień.
Nie zatrzymamy tego.
I dobrze.

Bo ja kocham jesień.
Tą złotą. Brązową. Pomarańczową.
Kojarzy mi się z drewnem. Ziemią. I szelestem.

I tą ponurą, nostalgiczną też.
Deszczową.

I kocham kuchnię jesienną.

Najbardziej.

1

2

Jak to jest zrobione?

/składniki na 4-5 porcji/

  • 320 g makaronu pełnoziarnistego /tu świderki/
  • 400 g podudzia kurczaka /po obraniu ze skóry i kości/
  • 1 kg dyni
  • 400 g fasolki szparagowej zielonej
  • 400 g papryki czerwonej świeżej
  • 200 g czerwonej papryki marynowanej
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 duża cebula czerwona
  • 150 ml śmietany 18%
  • 150 ml jogurtu naturalnego
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżki pestek dyni
  • szałwia
  • majeranek
  • 3 liście laurowe
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • łyżeczka świeżo startego imbiru
  • cynamon
  • gałka muszkatołowa
  • mielone ziele angielskie
  • mielone goździki
  • pieprz
  • sól

3

4

Dynię kroję na mniejsze części. Drążę środek /wyjmuję pestki i odkładam na gazetę do wysuszenia - nic się nie marnuje :)/.
Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni Celsjusza. Kawałki dyni układam na papierze do pieczenia i zapiekam do miękkości /niestety nie spojrzałam na czas/. Jak dynia jest miękka zostawiam ją w nagrzanym piekarniku, przy uchylonych drzwikach.
Usuwam twarde części dyni. Skórka jest na tyle miękka, że ją zostawiam. Umieszczam kawałki w misce, dodaję jogurt, śmietanę, 1-1,5 szklanki bulionu. Przyprawiam mieszanką korzenną, solą i pieprzem. Miksuję na jednolite, pięknie pomarańczowe puree.

a

b

c

Kurczaka myję, przekładam do garnka i zalewam wodą. Solę, pieprzę, dodaję ziele angielskie, liście laurowe i gotuję mięso. Studzę je, obieram ze skóry /wyrzucam/ i oskubuję z kości. Kroję na małe kawałki. Odkładam na bok.

Fasolkę obieram, kroję na mniejsze kawałki. Myję dokładnie i gotuję w osolonej wodzie. Odcedzam i odstawiam.

Makaron gotuję w osolonej wodzie al dente /około 8 minut/. Odcedzam. Przelewam zimną wodą. Pozostawiam do odsączenia.

Cebulę kroję cienko. Rozgrzewam łyżkę oliwy. Smażę cebulę, na niewielkim ogniu, około 10-15 minut. Lekko ją solę. Czekam, aż powstaną lekko chrupiące brzegi. Odstawiam.

Paprykę myję, wyjmuję nasiona i błonki. Kroję w średnią kostkę. Podobnie kroję paprykę marynowaną. Na patelni /po cebuli/ podsmażam paprykę, dodając kilka listków świeżej szałwi i przeciśnięty przez praskę czosnek. Zalewam około 100 ml bulionu i duszę. Dodaję kurczaka i duszę. Dokładam fasolkę. Wszystko razem duszę kilka minut. Przyprawiam.

Na patelnię przekładam puree z dyni. Mieszam bardzo dokładnie. Wlewam pozostały bulion. Zagotowuję. Przyprawiam jeśli trzeba.

d

e

f

Makaron wkładam na chwilę do wrzątku, podgrzewam na patelni na kilku kroplach oliwy.

Na osobnej patelni rozgrzewam odrobinę oleju. Podsmażam kilka listków świeżej szałwii. Dodaję pestki dyni. Podgrzewam minutę, dwie.

Nakładam porcję makaronu, posypuję majerankiem. Na środek kładę sos dyniowy z warzywami i mięsem. Nakładam kleks śmietany. Dodaję podsmażoną szałwię i pestki dyni.

Jemy.

Good morning, September. I missed you.

5

6

Komentarze:

Dodaj komentarz: