2017-02-14 09:54:53

micha buddy no.2

Znowu zdrowsza wersja justy.
Kaktus nadal zdegustowany, więc działam tylko w swoim imieniu, dla swojego brzucha i dla Waszej inspiracji.

Dziś zielona bomba. Dużo witamin, żelaza, zdrowego tłuszczu i... bogactwa smaku.
Walczę o kolejny lvl w optymalnym talerzu.
Na razie się nie rozwodzę na ten temat, bo przyjdzie na to pora.
Póki co - zdrowiejcie, i optymalizujcie, i dieto-bilansujcie ze mną!

1

2017-02-16 10:08:24

kanapka no.21

Nie wiem, jak u Was, ale Poznań zrobił się wiosenny. Aż się chce. Słońce krzyczy przez okno, ubierasz się, wychodzisz krzyknąć mu 'sieee-maaa!' i głęboko odetchnąć świeżym powietrzem...
No właśnie. A tu okazuje się, że świeże powietrze śmierdzi. I się odechciewa...

Dygresja niby bez sensu. Ale pokazuje trochę, że nawet, jak od siebie dbamy, to bombardują nas pewne czynniki, które mają na nas wpływ zły. I nie możemy tego zmienić ani siłą woli, ani mocnym postanowieniem poprawy.

Więc dbajmy o siebie. Trochę bardziej niż zwykle.
Mi to pomaga.

DSC09487

2017-02-23 10:07:19

lusettella

Dziś tłusty czwartek. Zatrzęsienie pączkowe na prawo i lewo.
Nie dziwię się. Pączek rządzi.

Ale odbiegając od tego pączko-szału przedstawiam Wam pyszny deser na bazie mascarpone i wafelków Lusette /http://lusette.pl//. Słodycz połączona z kwaśną porzeczką i gorzką czekoladą. Delikatna masa mascarpone przełamana chrupiącym waflem i kawałkami czekolady.
Mniam!

Jest to porcja serdecznie ostatkowa. Duża.
Więc jeśli obawiacie się, że nie dacie rady - tnijcie na pół. I wyjdą cztery a nie dwie.

A my jesteśmy pasibrzuchy, więc dajemy radę!

3

2017-02-27 09:31:51

pasta z wołowiną i suszonymi pomidorami

Zazwyczaj robię tatar sama. Kupuję kawał ładnej wołowiny i kaktus pięknie go sieka.
Przyszła ochota na tatar, a wszystkie okoliczne sklepy świeciły krowimi pustkami.
Postanowiłam kupić gotową siekankę. Czemu nie?
Ale ochota na tatar przeszła.
A mięso zostało.

I tak z chęci niemarnowania wykorzystałam mięso tatarowe do makaronu.
Dodałam minimalistyczne co nieco i wyszło... całkiem spoko!

1

2017-03-24 16:16:22

skotland stajl paj

Zapraszam na małą kulinarną podróż na wyspy.
Dziś wytrawne ciasto w rytmach szkockich dud.

Przepis trochę czasochłonny. Nie ukrywam. Z ręcznie zagniatanym ciastem.
Ale jeśli macie ochotę spróbować, a bardzo Wam się nie chce - kupcie gotowca. Kruche, francuskie... Powinno się udać!
A nad farszem męczyć się nie trzeba, więc rach ciach, do piekarnika i potem 'wow!' przy obiedzie.

1

2017-05-16 16:04:15

babeczki z mlekiem kokosowym

Dla nas są to babeczki zaręczynowe.
Kilka lat temu kaktus wymyślił sobie piknik. Był piękny, ciepły, kwitnący maj i powędrowaliśmy z tobołami do parku sołackiego i działo się to i tamto...

Pamiętam, że były to jedne z pierwszych babeczek, jakie zrobiłam - nie mówcie kaktusowi /gałgan nie czyta moich postów/, ale była to gotowa wersja z kartonu z supermarketu. Od siebie dodałam do nich groszki kokosowe, bo miałam na nie ostrą fazę.

Te dzisiejsze babeczki są więc zupełnie inne. Tłuszcz /zazwyczaj babeczki i muf inki mają go bardzo dużo/ zastąpiłam mlekiem kokosowym - praktycznie nie czuć jego smaku po upieczeniu. Babeczki są mimo to miękkie, wilgotne i delikatne.
No i mają w sercu draże kokosowe. Więc są zaręczynowe...

1

2017-05-30 12:45:45

owsianka no.36

Nieśmiertelny bohater justowych śniadań powraca.
Owsianka to twór, który się nie nudzi.
Pasuje do wszystkiego. WSZYSTKIEGO!
Jeśli ktoś mi nie wierzy, to czekam na zlecenia. Zrobię taki myk, że się zakochacie nawet w najdziwniejszym połączeniu!

A tymczasem kończę oswajać się z nowym piekarnikiem. Bestia powoli okiełznania. I zaczyna nam się żyć cudownie, prawdopodobnie szczęśliwie i pewnie niezbyt długo.
Ale póki nasze świetlane chwile trwają - będziemy piec!
Jakieś ciacho może?
Albo w końcu zmierzę składniki na pizzę!

Póki co - śniadamy! Smacznego!

DSC08937

2017-06-13 12:12:40

ciasto na pizzę i pizza justa bianco

Przeprowadziliśmy się. Z Centrum na Wygwizdów Mniejszy.
Robi różnicę.
Ale dobrze się przyzwyczajać, bo za jakieś 2 lata pożegnamy Wygwizdów i przeniesiemy się na Zadupie Głębsze.
I będę miała kury.

Tymczasem testowaliśmy okoliczne pizzerie. No comment.
Więc piekę na tym swoim kamulcu domowe i doszłam do momentu, w którym ciasto jest takie, jakie lubimy.
Czyli pyszne.

Proporcje, które podaję wystarczają na:
- 1 pizzuchę na grubaśnym cieście
- 2 średnie pizze na cienkim cieście
- 4 małe pizze /w porywach do 5/

Nauczyłam się przygotować więcej ciasta. Później je mrożę i mniej babrania przy następnym pieczeniu. A ciasto na tym nie traci! Rozmrażam, podsypuję mąką i do dzieła!

1

2017-06-28 14:48:49

tarta z kremem cytrynowym i truskawkami

Naoglądała się justa obrazków pięknych tart z truskawkami i postanowiła też taką zrobić.
A jak się robi gorąco, to się chce kwasu, chłodu i delikatnej słodyczy.

Przeinaczyłam lekko przepis na domowy budyń (pomarańczowy i bananowy) i zrobiłam cytrynowy krem. Leniuszkowie mogą próbować z budyniem z torebki, ale dodałabym do niego trochę masła i ubite białka.
Budyniem zalałam nim klasyczną tartę - mocno maślaną, jednak jak wolicie dietetyczną wersję, to przypominam o tej tu, z jabłkami i aronią.

Jedzmy i cieszmy się, bo ponoć sezon na truskawki powoli się kończy!

1

2017-07-01 17:27:15

spaghetti con ricotta e noci

...czyli makaron z serem i orzechami.

Obiad w 15-20 minut? Czemu nie!
I to nie metodą Jamiego, gdzie 15 minut przeradza się w godzinę plus. Ba Jamie potrafi przecież czarować.
Ten makaron JEST ekspresowy. I w dodatku pyszny i sycący.
Jeśli mamy więcej czasu proponuję dodać podsmażoną na oliwie cukinię, cebulę, prosciutto lub szpinak... Będzie się komponować świetnie!
Polecam jednak wykonanie przepisu bazowego, na podstawie którego wprowadzimy swoje modyfikacje.

Bawcie się!

 DSC00009