2014-11-02 10:53:05

chleb wieloziarnisty z macierzanką i kawą

Chleb upiekłam. Dwa nawet.
Jeden na zewnątrz.
Drugi tylko dla nas.

Wsuwam na swój sposób – z miodem, szczypiorkiem i solą.
Kaktus wszamie, jak z pracy wróci. Już wiem, że się zakocha.

Wyszedł obłędnie pyszny. Wyrazisty w smaku.
Może to zasługa pieprzu.
Może kawy.
Może wszystkiego.

A może tej szczypty justy, która towarzyszy każdemu kulinarnemu wyzwaniu…

A1

2014-11-02 18:32:21

2014-11-03 18:28:49

kanapka no.3

Trochę kanapkowej teorii.
Bo padam na kinol.
I jestem nie-kreatywna.

Więc pobawię się w Sheldonowanie:

Różnica między kanapką a sandwiczem?
Ten drugi jest otoczony pieczywem. Kanapka ma open air – albo nie. Więc…

Każdy sandwiczem jest kanapką.
Nie każda kanapka jest sandwiczem.

Ale suchar.

1

2014-11-04 18:32:02

bavette alla carbonara

Najprostszy, najszybszy i najpewniejszy /jaki do tej pory robiłam/ przepis na makaron carbonara.
Jeszcze mnie nie zawiódł.
Mojego podniebienia – też nie.

A najcudowniejsze jest to, że składniki praktycznie zawsze mam w domu!

Najpyszniejsze koło ratunkowe, ot co!

1

2014-11-05 14:50:06

2014-11-06 08:28:57

owsianka no.18

Jak głupia czekałam na sezon figowy.
I doczekałam się.
I korzystam z niego. W międzyczasie. Wsuwania dyni.

Bo dynię pokochałam w tym roku miłością głęboką. Szeroką. I wysoką.
I niezmierną.

Ale dziś owsiankowanie no-pumpkin.
Za to figing-making.
I uśmieching.

1

2014-11-06 19:03:27

makaron, kurzy cyc w nabiale i zzieleniałe pomidory

Goście, goście!
Więc się szykuje.
Aż strach pomyśleć, że to dopiero rozgrzewka przed Marcinem.

Moje pierwsze organizowane święta.
Będą rodzice. Będzie siostra z lubym. Będzie moja mała pyrka.
I Ci pozostali, których kocham najbardziej.

Więc robota wre przed 11.
Na razie w głowie.
Ale czacha już dymi.

Tymczasem całkiem przyjemny, lekki obiad.
Z kurą, warzywami i pełnoziarnistymi wstążkami.
Py-cha. Ha!

1

2014-11-07 10:57:15

płatki no.3

Słodkiego, miłego życia.
Dziś kaktusowe śniadanie wysłodzone.
Bo piątek. Więc cieszyć się trzeba.
A do piątkowego cieszenia – pocieszne śniadanko.
Z najulubieńszymi owocami kaktusa.

Wybuchowa, bananowa poranno-powitanka.
Bo intensywny weekend przed nami.
Długi.
I taaaki rodzinny.

DSC05922

2014-11-07 13:35:19

2014-11-08 10:14:43

korbolowy krem. i wyniki konkursu

Cofamy się w czasie i zakładamy /względnie i bezwzględnie/, że jest wczoraj.
Kiedy to miałam ogłosić wyniki konkursu ‘ja korbolę!’.

Jury w składzie niezmienionym /jak przy konkursie ciastortowym – siostra, kaktus i justa/.
Każdy wybrał po jednym przepisie.
Kaktus oczywiście szukał wśród zdrowia i warzyw – mięsa.
Siostra – nie lubi dyni, więc szukała takiego połączenia, któremu uda się uwydatnić inne smaki.
A justa – korboloświr – szukała maksimum dyni.

I w ten oto sposób, gratuluję serdecznie:

  • bella169 i kotleciki drobiowo-dyniowe
  • domowacukierniaewy i sernik dyniowy z karmelem
  • daria i dukanowskie ciasto z dyni

I z całego, przepełnionego pomarańczowym dyniowym aromatem serca – dziękuję wszystkim za udział w konkursie!

Zwycięzców proszę o przesłanie danych wysyłkowych na justy-mail.

a

 
1 2 3 4
Następna