2014-11-19 20:31:28

jabłko-jaglanka i ciasteczka

Jak słyszę ciasteczka, to myślę o niebieskim potworku.
I trochę o sobie.

A jak te ciasteczka zobaczę, to mrużę ze zdziwieniem oczy, że tak szybko znikają.

Zwłaszcza czekoladowe.

A rozgotowana kasza jaglana z serkiem homogenizowanym i jabłkiem /i cynamonem!/ działa jak balsam dla duszy.

Więc połączyłam dziś to i owo.
Kasza jagło-jabłkowa jako maczanka do ciastek czekoladowych.

A w tle marzenia.
O tym i o tamtym.

DSC09224

Jak to jest zrobione?

DSC09218

Kaszę gotuję ze szczyptą soli do miękkości.
Na patelni rozgrzewam masło.
Przekładam na patelnię, zalewam około 100 ml wody i podgrzewam. Dodaję pokrojone jabłko i cynamon.
Duszę na małym ogniu /do rozmiękczenia jabłka do tego stopnia, że pod lekkim naciskiem się rozpada/. Mieszam od czasu do czasu.

Dodaję serek homogenizowany i mieszam bardzo intensywnie.
Dodaję miód i mieszam.

Podaję z czekoladowymi ciastkami.

I się przemieniam.
W miasteczkowego potwora.

DSC09222

DSC09233

Komentarze:

Dodaj komentarz: