2014-06-17 21:45:49

jaglano-czekoladowy tort z truskawkami

Jestem truskawkopożeraczem. Nałogowym. Póki trwa sezon, będę dzielna w swoim wsuwaniu. Wytrwam do ostatniej truskawki. A nawet dłużej. Bo za rok - powtórka z pyszności.

A do truskawek jaglany krem. I czekoladowe blaty. I miód rozmarynowy.

I... Oh, so heaven.

2014-05-25 10.40.45

Jak to jest zrobione?

Na 4 blaty:
/2 foremki o średnicy 12 cm/
- 3 jaja od pani Tereski
- 100 g cukru
- 100 g mąki pszennej tortowej
- 35 g kakao /użyłam extra dark/
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

na krem jaglany:
- 175 ml kaszy jaglanej
- 2 łyżki kaszki kukurydzianej
- 2 szklanki mleka
- 0,5 szklanki wody
- 5-6 łyżek stewii
- 1/2 łyżki agar
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- szczypta soli
- skórka i sok z połowy cytryny

dodatkowo:
- około 400-500 g truskawek polnych
- 100 ml miodu /może być wielokwiatowy/
- gałązka rozmarynu
- około 100-150 ml mocnej herbaty z whisky i sokiem cytrynowym

2014-05-25 10.41.12

Przygotowanie
Blaty:
Mąkę, kakao i proszek przesiewam. Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam na sztywno z odrobiną soli. Stopniowo dodaję cukier i żółtka, ciągle miksując. Kiedy masa będzie jednorodna wyłączam mikser i szpatułą łączę masę jajeczną z kakaową mąką. Mieszam delikatnie do połączenia składników. Piekarnik rozgrzewam do 170 stopni Celsjusza. Dwie foremki o średnicy 12 cm wykładam papierem do pieczenia. Piekę blaty - do suchego patyczka /około 25-30 minut/. Studzę. Dzielę na 4 części.

Krem jaglany:
Kaszę opłukuję. Zalewam mlekiem i wodą. Dodaję pozostałe składniki. Mieszam i zagotowuję. Zmniejszam moc palnika do minimum i gotuję, aż do rozmiękczenia kaszy. Mieszam co jakiś czas, żeby się nie przypaliło. Czekam, aż kasza pochłonie większość płynu i powstanie gęsta masa. Blenduję ją. Studzę.

Ze sztywnej folii biurowej konstruuję tubę, w której ułożę tort.
Połowę truskawek kroję na małe kawałki. Mieszam z kremem jaglanym. Resztę owoców przepoławiam.
Na dno tuby układam pierwszy blat. Nasączam herbatą z sokiem cytrynowym i whisky. wykładam około /niespełna/ 1/3 kremu. Nakrywam drugim blatem. Nasączam go. Nakładam odrobinę kremu. Układam przepołowione truskawki - powierzchnią skrojoną do zewnątrz /tworzę taki truskawkowy pierścień/. Uzupełniam kremem i nakrywam trzecim blatem. Nasączam go. Nakładam około 1/3 kremu /pozostawiam trochę na koniec/. Przykrywam ostatnim blatem. Nasączam. Nakładam pozostały krem.
Tort przykrywam folią aluminiową i wstawiam na noc do lodówki.

Następnego dnia odwijam tort ze wszystkich folii. Na wierzchu układam pozostałe połówki truskawek.
Siekam drobno sporą gałązkę rozmarynu. Miód delikatnie podgrzewam z posiekanym rozmarynem. Zalewam truskawki znajdujące się na wierzchu tortu.
Całość dekoruję świeżym rozmarynem.

Jest truskawa, jest impreza.

2014-05-25 10.41.44

2014-05-25 10.39.59

 

Komentarze:

Dodaj komentarz: