2014-11-14 16:47:44

kanapka no.5

A tu ciąg dalszy oliverowania.
Ostatnie pajdy macierzankowo-ziarnistego chleba.
Ostatnie gramy gziku.
Ostatnie plastry parzonej, domowej szynki.
I najlepsze na świecie aromatyczne pomidory od rodziców.

Ostatki. Ostateczki.
Smutki. Smuteczki.

Będzie znowu kucharzenie /=D/.
Tylko pomidorów żal…
Bo już nie ma.

1

Jak to jest zrobione?

  • 2 solidne kromki chleba pokrzywowego /---> przepis/
  • 2-3 plastry szynki /---> przepis/
  • 1 pomidor
  • 2 łyżki gziku
  • ser żółty
  • szczypior
  • rukola
  • śmietana
  • musztarda
  • keczup
  • pieprz
  • sól

Pierwszą pajdę grubo smaruję gzikiem.
Układam rukolę i szczypior.
Solę i pieprzę.

3

Na drugiej rozsmarowuję niewielką ilość śmietany.
Układam szynkę i keczupuję.
Układam ser żółty i musztarduję.
Dodaję pomidor. Solę i pieprzę.

4

Składam obie pajdy.
Spinam. Żeby się nie rozpadły.

I życzę smacznego.
Kaktusowi swemu. Jedynemu.

2

Komentarze:

Dodaj komentarz: