2014-12-20 21:37:08

kozi-kotta. merci chef

Druga - tym razem moja - odsłona siostrzanego serowania.
Rywalizowania /?/
Świetnej zabawy.
I nie tylko.

Bo wszyscy wiedzą, co do serów pasuje.

Tak więc w bardzo dużym zaokrągleniu - panna cotta.
Z sera koziego. I miodu. I różnych fajności.

A wszystko rozkminione na konkurs Merci chef Awards!
Ta dam.

2

Jak to jest zrobione?

  • 100 g sera merci chef duo
  • 150 ml mleka
  • 75 ml miodu pitnego
  • 125 ml wody
  • szczypta soli
  • 3 nasiona kardamonu
  • 3 łyżeczki cukru muscovado
  • pół suszonego chilli
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki konfitury porzeczkowej
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki maku

1

Wodę mieszam z miodem pitnym. Dodaję kardamon, chilli, cukier i szczyptę soli. Zagotowuję i odstawiam na bok pod przykryciem. Mleko podgrzewam i dodaję pokrojony ser. Jak ser rozmięknie wyłączam palnik i zostawiam na boku. Z garnka z miodem pitnym wyjmuję chilli i kardamon oraz wsypuję żelatynę. Mieszam do rozpuszczenia. Łączę z mlekiem i blenduję na gładką masę. Przelewam do foremek i chłodzę do stężenia.

a

b

Podanie

Deser wyjmuję z lodówki na 30 minut przed podaniem. Nakładam porcję konfitury, układam masę serową, polewam miodem i uprażonym na suchej patelni makiem.

Wszystkiego smacznego!
I koziego.

3

4

5

Komentarze:

Dodaj komentarz: