2014-09-27 16:29:45

langosz

Kiedyś tam, kiedyś tam…
Byliśmy z kaktusem w podróży. Trochę węgierskiej.
I najbardziej węgierskim posiłkiem, jaki udało nam się zjeść były właśnie langosze.

Kupione w małym budo-stoisku. Na lokalnym rynku. W Egerze.
Sanepid mógłby się podoczepiać… Ale zapachy kusiły.
Więc zjedliśmy.
Wersję podstawową – z solą tylko.

I placek z miejsca podbił nasze serca.
Pan smażyciel i jego małżonka – również.

Więc czas na wspomnień czar. I na uśmiech u kaktusa.
I na langosze.
Lekko zupgradeowane.

1

Jak to jest zrobione?

/przepis zaczerpnięty od: faceta na talerzu/

CIASTO DROŻDŻOWE

  • 500 g mąki
  • 200 g ziemniaków, mącznych
  • 3 łyżki cukru
  • 30 g świeżych drożdży
  • 400 ml mleka /około/
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju

DODATKOWO

  • kwaśna śmietana
  • kabanosy
  • ser żółty
  • papryka chili mielona
  • olej do smażenia

2014-06-27 11.05.29

Ziemniaki gotuję w mundurkach w osolonej wodzie. Odcedzam i studzę. Obieram. Przeciskam przez praskę do ziemniaków. Odmierzam około 150 g puree, które będzie wykorzystane w przepisie. Pozostałą ewentualnie część można spokojnie wsunąć.

Ze 100 ml ciepłego mleka, drożdży, łyżki mąki i cukru przygotowuję zaczyn. Odstawiam do spienienia.

Pozostałe składniki na ciasto /oprócz mleka i oleju/ mieszam. Dodaję zaczyn i wyrabiam, dolewając mleko /tyle, ile zje mąka – ciasto nie może być za rzadkie/. Pod koniec wyrabiania dodaję olej. Zagniatam dalej, do momentu, aż ciasto będzie elastyczne, gładkie i nie będzie lepić się do rąk.
Odkładam ciasto do wyrośnięcia /podwojenia objętości/. Trwa to niecałą godzinę.

a

b

Kabanosy kroję w słupki i smażę, przyprawiając chili.
Ser ścieram na tarce o drobnych oczkach.

Ciasto dzielę na 7 części i rozwałkowuję na grubość około 1-2 cm. Gotowe placki układam pod ścierką, przekładając je papierem do pieczenia.

Na patelni rozgrzewam olej.
Delikatnie układam placki i smażę z każdej strony do zezłocenia.
Nadmiar tłuszczu odsączam na papierowym ręczniku.

c

d

e

Podaję od razu.
Z kwaśną, posoloną śmietaną. Kabanosami. I serem.
I wsuwamy. Tak na zdrowie.
I na wspominanie…

2

3

Komentarze:

Dodaj komentarz: