2015-12-14 20:45:46

mama odie, voodoo i gumbo

Kto lubi bajki?
Tfu! Filmy animowane?

A 'Księżniczkę i żabę' oni widzieli?
Główna bohaterka ma kuk-fioła. Jak ja.

Ale nie o fioły mi chodzi.
Tylko o voodoo Mamę Odie.
Robiła w pewnym momencie na swoim bagienku gumbo.
Pozazdrościłam jej i też się zadziało.
Na moim poznańskim bagienku.
A co!

1

Jak to jest zrobione?

  • 1 mały kurczak /ok. 1,2 kg/
  • 3 kiełbasy pikantne mocno uwędzone /chorizo, węgierska/
  • 200 g krewetek
  • 2 marchewki
  • 1 zielona papryka
  • 1 duża cebula
  • 3-4 łodygi selera naciowego
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • 500 ml przecieru pomidorowego
  • 125 ml mąki pszennej
  • 100 g masła
  • przyprawy: 0,5 świeżej chili, 4 ząbki czosnku, oliwa, papryka ostra i słodka mielona, kumin, pieprz czarny, sól, cukier, tabasco, tymianek, bazylia, oregano, sos Worcestershire

2

Kurczaka gotuję w wodzie z dodatkiem liści laurowych, ziela angielskiego, soli.
Studzę i obieram bez skóry, odstawiam na bok.

Kiełbasy kroję w plastry i smażę do zbrązowienia. Łączę z kurczakiem.

Na patelni smażę chili i posiekany czosnek. Krewetki - umyte, osuszone, oczyszczone - smażę przez około 5 minut na aromatycznym maśle. Odkładam.

Cebulę kroję w kostkę. Smażę na oliwie około 2 minut. Dodaję 3 łyżki cukru i karmelizuję. Dodaję pokrojoną w plastry marchew i seler oraz pokrojoną w kostkę paprykę. Smażę 3 minuty.

W dużym garnku rozgrzewam masło. Dodaję mąkę i przygotowuję zasmażkę. Wlewam po wazówce bulionu i mieszam po każdej dolewce do połączenia. Dodaję przecier i mieszam intensywnie.
Wszystkie przygotowane wcześniej składniki /oprócz krewetek!/ umieszczam w sosie, mieszam i duszę przez około godzinę od zagotowania, na małym ogniu. Pod koniec gotowania przyprawiam do smaku i dodaję krewetki. Podgrzewam i podaję od razu /idealnie pasuje ryż/.

Taka kulinarna podróż do Luizjany, a co!
Enjoy!

3

4

tumblr_nt3hdvk6IZ1r1g5ago1_500

Komentarze:

Emaliowanyczajnik.pl o 2015-12-14 21:35:07 napisał:
Uwielbiam chorizo, natomiast na przepadam zupełnie za kurczakiem. Przepis na pewno przetestuję, ale w wersji bez drobiu.
justa o 2015-12-15 20:28:17 napisał:

fajnie pasowałaby też wołowina. kusi mnie jeszcze, żeby kiedyś z białą rybą zrobić :)

Gradowa o 2015-12-14 23:19:46 napisał:
Kompletnie nie dla mnie ;) Jestem obecnie na diecie wegańskiej, a mięsa to już nigdy nie tknę ;/
justa o 2015-12-15 20:26:59 napisał:

gratuluję samozaparcia! i powodzenia w diecie ;)

Goska o 2015-12-15 01:36:47 napisał:
odważna jesteś:) ja aż tak nie eksperymentuje w kuchni :)
justa o 2015-12-15 20:27:29 napisał:

raz się żyje, a poznawanie smaków to prawdziwa frajda :D

Spełniona Optymistka o 2015-12-15 09:15:44 napisał:
Pyszności! :-)
justa o 2015-12-15 20:29:20 napisał:

dzięki :D

Dodaj komentarz: