2015-05-20 20:01:00

miażdżone pyry

Po poznańsku - nie wiem.
Ale pyry. Smashed potatoes.
A u nas się wszystkie pyry kocha.

Na słono.
Na słodko.
Na pikantnie.
Nawet te, co rano na nas wskakują i spać nie dają...

A dzisiejsze pyry?
Tak pyszne, że zasługują na swój wpis.
A nie jako dodatek.
A tym razem wsuwaliśmy z kurą w curry.

Najlepiej!

PS. Takie pyry można sobie po ugotowaniu spokojnie na grill zabrać!

1

Jak to jest zrobione?

  • 7-8 ziemniaków
  • 2-3 ząbki czosnku
  • pieprz świeżo mielony
  • gałka muszkatołowa świeżo otarta
  • sól
  • masło
  • miód płynny, ser, szczypior, chrzan, gzik - ulubione dodatki

2

Ziemniaki gotuję w mundurkach al dente.
W międzyczasie rozgrzewam piekarnik do 175 stopni Celsjusza.
Siekam drobno czosnek.

Ugotowane pyry układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Rozgniatam je uderzeniem nadgarstka.
Nakładam masło, posypuję solą, gałką i pieprzem.
Zapiekam 15-20 minut.
Każdego ziemniaka posypuję czosnkiem /w tym miejscu można dodać ser/.
Zapiekam jeszcze kilka minut na termoobiegu - do momentu, aż skórka zacznie podsychać i stawać się chrupiąca.

Podaję gorące.
I każdy dodaje - to, co lubi i co sobie tam chce.

I wsuwamy.
Po naszemu!

3

4

Komentarze:

Dodaj komentarz: