2014-08-10 10:27:11

mini tarta s’more

S’more jest bardzo amerykańskie. Biwakowe. Tradycyjnie przygotowywane nad ogniskiem. Z pianek marshmallow. Układane między krakersami. Zupgradeowane o czekoladę.

Mniej tradycyjnie robione na miliard i jeden sposób. Byle pianki były. A dziś Amerykanie obchodzą narodowy dzień s’more.

A mi zostało trochę ciasta tartowego. Więc zrobiłam s’mora-stwora. Tartowego. Z batonikiem.

I bardzo dobry wyszedł. Aha.

PS. Załączam bardzo amerykańską instrukcję obrazkową krok po kroku XD

a

Jak to jest zrobione?

TARTA /proporcje bardzo na oko/

  • 3-4 łyżki mąki pełnoziarnistej pszennej /T2000/
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • szczypta soli
  • szczypta proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki siemienia lnianego mielonego /moje ciasto to pozostałość po dużej tarcie, więc posiada w sobie jajko, ale można je zastąpić właśnie mielonym lnem; proponuję jako opcję dla tych, którzy chcą tylko wersję mini, a nie chcą marnować jaja/

DODATKOWO

  • 1 łyżka sera kanapkowego naturalnego
  • 10 pianek marshmallow
  • 1 baton czekoladowy z karmelem

1

Mąkę przesiewam, łączę z proszkiem do pieczenia, solą i lnem. Jogurt łączę z mąką i zagniatam ciasto. Ciasto rozwałkowuję na małym arkuszu papieru do pieczenia. Podsypuję mąką, jeśli się klei. Jak mam już gotowe /niezbyt grube/ koło ciasta, nakłuwam je na środku.

2

Smaruję środek kremowym serem /pozostawiam wolny pierścień zewnętrzny około 1-1,5 cm/.

3

Baton kroję w poprzek i układam na warstwie sera.

4

Na warstwie batonowej układam pianki marshmallow.

5

Brzegi tary zagniatam do góry, tworząc koszyczek wokół nadzienia.

6

Foremkę wykładam papierem do pieczenia i przekładam s’more tartę.

7

Wkładam ciasto do rozgrzanego piekarnika, piekę 20 minut. Podaję na ciepło.

b

c

Komentarze:

paula o 2014-08-10 21:21:56 napisał:
O takiej instrukcji obrazkowej potrzebowałam:) Przepis bosski, w srode robie :)
gin o 2014-08-11 17:28:39 napisał:
Supersłodkie miliard kalorii. Musiało smakować obezwładniająco... :)
justa o 2014-08-11 21:03:45 napisał:

nie tak tragicznie z tymi kaloriami - najgorszy jest batonik. ale jak szaleć to na maksa :D

justa o 2014-08-11 21:05:04 napisał:

czekam na zdjęcie, jak wyszło!

Dodaj komentarz: