2014-07-24 19:24:43

miodowy bulgur z garam masalą i gruszką

Słodko-pikantna sałatka z bulgur i gruszki. I do tego jedna z moich ulubionych mieszanek przypraw. Trochę pikantna, trochę rozgrzewająca. Kojarzy się ze słońcem. I może trochę ze świętami.

Z tym co ciepłe. A ja jestem ciepło-cieplna. I ciepło-lubna też.

Do zestawu chai latte. I domowe chlebki naan.

I grzeję się. Myślę o cieple. I o Słońcu.

1

Jak to jest zrobione?

  • 125 ml bulgur
  • łyżka płatków nagietka
  • pół świeżego chili
  • garstka orzechów ziemnych
  • garstka pestek dyni
  • 2 łyżeczki garam masala
  • 2-3 łyżki miodu kurpiowskiego
  • łyżka oleju rydzowego
  • garść rodzynek
  • miód pitny /dwójniak, do namoczenia rodzynek/
  • duża gruszka
  • sok z cytryny
  • 3 cm świeżego imbiru startego
  • sól

2.1

2.2

2.3

Bulgur zalewam wrzątkiem, solę /ok. 200-220 ml/ i gotuję do pochłonięcia płynu. Rodzynki zalewam miodem pitnym /do przykrycia/ i podgrzewam na małym ogniu. Mieszam z bulgurem. Podgrzewam. Wyłączam palnik i studzę.

Orzechy i pestki dyni siekam i prażę na suchej patelni. Odstawiam na bok.

Wyjadam gniazdo nasienne gruszki. Pozostałą część /razem ze skórką/ kroję w kostkę. Skrapiam sokiem z cytryny. Imbir ścieram na drobnej tarce. Mieszam z miodem i łączę z pokrojoną gruszką.

Przestudzony bulgur polewam olejem rydzowym. Chili drobno siekam /dodaję z pestkami, ale dla zmniejszenia ostrości można je pominąć/. Mieszam. Dodaję gruszkę, chili, garam masalę i podprażone wcześniej orzechy i pestki. Łączę wszystko. Solę trochę. Na koniec mieszam z płatkami nagietka.

A jak moje Słońce wstało, to też mu smakowało.

2.4

2.5

Komentarze:

Dodaj komentarz: