2014-08-21 17:10:31

mus jabłkowo-selerowy

Chwilowo spędzam milion razy więcej czasu w kuchni. Mam więc możliwość kulinarnej ekspresji. A dodatkowo przeżywam ciężką fazę kremowo-musową. To daje bombowe połączenie.

Jeden z pyszniejszych efektów - rozgrzewający krem selerowo-jabłkowy /mam chyba problem z termoregulacją i grzeję się czym popadnie/.

Jest słodki i bardzo korzenny. Perfekcyny na chwilę odlotu i zapomnienia.

Bo potrzeba takich. I to bardzo.

1

Jak to jest zrobione?

  • 2 duże selery
  • 3 duże jabłka
  • 200 g serka białego /kremowego/
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki pieprzu
  • 3 łyżki miodu
  • łyżeczka świeżo startego imbiru
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki kardamonu
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • spora garść rodzynek
  • 100-150 ml podgrzanego miodu pitnego
  • garstka owoców białej morwy
  • garść drobno posiekanych migdałów, orzechów włoskich i laskowych

2
Selery obieram i gotuję ze szczyptą soli. Jabłka obieram, wyjadam skórki i gniazda nasienne, owijam w folię i zapiekam w 175 stopniach przez 20-25 minut. Rodzynki moczę w ciepłym miodzie pitnym. Kiedy seler będzie już miękki odcedzam go i umieszczam w misie blendera. Dodaję upieczone jabłka i ser. Wsypuję przyprawy. Miksuję do rozdrobnienia i połączenia. Wsypuję posiekane orzechy i migdały oraz odcedzone rodzynki. Mieszam. Ozdabiam rodzynkami i owocami morwy. Posypuję lekko cynamonem
Mus jest znakomity na śniadanie, przekąskę i kolację. Można podać go z ryżem, kaszą, płatkami owsianymi. Wspaniale smakuje na ciepło i przestudzony.
I mówię to ja! Niby-hipster!

3

4

Komentarze:

FOODMANIA o 2014-08-21 18:41:22 napisał:
wygląda bardzo pysznie :)
justa o 2014-08-21 20:55:43 napisał:

I takie jest. Może trochę brejowate, ale to mają musy do siebie!

Dodaj komentarz: