2015-11-27 21:53:57

najprostsze krewetki

Krewetkowemu kaktusowi zrobiłam.
Te stwory.
Znielubione przeze mnie.

Idzie mi coraz lepiej z próbowaniem owoców morza.
Ośmiornica - niekoniecznie smakowa.
Małże, ostrygi - spoko.
Krewetki - hejtuję na maksa!

A kaktus odwrotnie.
Ano.

1

BTW takie pytanie, bo nie wiem.
Trochę o krewetkach poczytałam.
I moje wątpliwości nie zostały rozwiane.
Kreatury obierać przed obróbką czy nie?
/kaktus lubi jak się robi z pancerzem/

2

3

Jak to jest zrobione?

  • 5 krewetek
  • 50-100 ml oliwy
  • 1 świeża chili
  • 3 ząbki czosnku
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  • 0,5 cytryny
  • bagietka

Krewetki opłukuję i osuszam.
Na niedużej patelni /rondlu/ rozgrzewam oliwę.
Plastruję czosnek i chili. Smażę chwilę.
Wrzucam krewetki i smażę po około 2-3 minuty z każdej strony.
Wyjmuję z tłuszczu na podgrzany talerz. Solę i pieprzę.
Podaję od razu, skropione cytryną.
Do krewetek idealnie pasuje świeża bagietka.

Ponoć pycha.

4

5

6

Komentarze:

Gender Gosposia o 2015-11-28 15:09:05 napisał:
Do podawania przegryzkowego, piecze się całe. Szczególnie gdy dotyczy to krewetek królewskich i pozostałych ,,duzych'' gatunków. Ja bagietkę traktuje jeszcze oliwą, lub sosem czosnkowym. Do krewetek taki zestaw miodzio ! :) Natomiast dbrobione okazy krewetek piekę/smażę pez pancerza. Zwykle w kuchni występują jako wsad mięsny do sałatek i sosów oraz koktajli.
justa o 2015-11-30 03:57:02 napisał:

dzięki! ogólnie owoce morza to dla mnie nieznane wody.
a sos do bagietki na pewno wypróbuję na kaktusowym podniebieniu :D

KolorowaMatka o 2015-11-29 23:08:51 napisał:
Ja też hejtuję :) Ale zdjęcia są wspaniałe. Gdybym lubiła i się ich nie brzydziła to pewnie bym się skusiła :) A tak mi tylko pozostało podziwiać zdjęcia. Pozdrawiam.
justa o 2015-11-30 03:55:29 napisał:

no to witam w Antykrewetkowie :D

Karla o 2015-11-30 21:20:13 napisał:
Nie jadłam nigdy i nie wiem czy się skuszę ale przepis wydaje się prosty a myślałam, że takie rzeczy to cały dzień w kuchni i milion produktów :)
justa o 2015-12-03 04:25:13 napisał:

też mi się tak wydawało, ale jak się śmignie ze dwa razy, to dochodzi się do wniosku, że dobrze mieć pod ręką, bo ekspresowo i prosto :)

TieVeil o 2015-11-30 21:27:28 napisał:
Muszą być przepyszne! *.* żałuję, że mój narzeczony nie lubi krewetek :(

justa o 2015-12-03 04:23:38 napisał:

no to mały comfort food na chwilę dla siebie? :D

amelushka o 2015-11-30 21:56:47 napisał:
A ja uwielbiam krewetki, szczególnie te z chili i czosnkiem:-)
justa o 2015-12-03 04:22:22 napisał:

to ja ograniczam się do aromatu, bo ten, skubańce mają obłedny :)

Ola | Mikmok blog o 2015-12-01 11:22:50 napisał:
Jestem hejterem krewetek i jakie to wspaniałe uczucie dowiedzieć się, że nie jedynym na tym świecie! :)
justa o 2015-12-03 04:23:01 napisał:

witam w klubie jedynych słusznych ;)

Dodaj komentarz: