2014-10-28 17:04:56

orientalna uczta z sushi

Czasem się świętuje trochę bardziej niż mniej.
I robi się wtedy trochę więcej.
Albo bardziej.

A ja lubię bardziej.
Narobić się.
Postarać.

I świętować.
Z okazji wtorku.

1

Jak to jest zrobione?

sałatka z ogórka

  • 1 zielony ogórek szklarniowy
  • 1 łyżka sezamu jasnego
  • 1 łyżeczka sezamu ciemnego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego

surimi w tempurze

  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki żytniej
  • woda
  • olej do głębokiego smażenia

sushi

   RYŻ

  • 100 g ryżu do sushi
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 1 łyżka cukru pudru
  • sól

   SUSHI

  • 50 g łososia wędzonego
  • 2 arkusze glonów nori
  • marchew
  • zielony ogórek
  • papryka czerwona
  • koperek
  • ciemny sos sojowy
  • wasabi
  • imbir marynowany /u nas różowy/
  • serek kremisty

grzybowy rosół orientalny /na 4 małe porcje/

  • 750 ml wody
  • 1 spora marchew
  • 3 cebule dymki
  • 4 pieczarki
  • 4-5 dużych suszonych borowików
  • świeża kolendra
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka octu ryżowego
  • sól
  • 80 g makaronu soba

7

PRZYGOTOWANIE

RYŻ

Opłukuję ryż pod bieżącą wodą przez około 10 minut. Później zalewam, mieszam, wylewam wodę. I tak z 8-10 razy. Przekładam ryż do płaskiego garnka. Zalewam wodą na wysokość około 1,5-2 cm ponad powierzchnię ryżu. Przykrywam. Szybko zagotowuję. Jak zacznie się gotować zmniejszam ogień. Gotuję pod przykryciem.
Przygotowuję sos: ocet ryżowy mieszam z cukrem pudrem i solą. Odstawiam.
Jak ryż pochłonie większość wody zdejmuję go z palnika. Zalewam sosem. Przykrywam pokrywką i owijam w koc. Niech dochodzi.
Czekam do całkowitego wystudzenia

SUSHI MAKI

Przed zawijaniem sushi przygotowuję składniki. Kroję paprykę i marchew w słupki. Łyżeczką pozbywam się miąższu ogórka i kroję go w słupki. Wszystkie składniki staram się maksymalnie osuszyć. Przygotowuję serek.
Do miski wlewam wodę, w której będę moczyć palce przy nakładaniu ryżu. Szykuję też ręcznik, do wycierania palców – trzeba je płukać, ale wszystko wykonujemy suchymi dłońmi.
Szykuję arkusze nori i matę do zawijania sushi.
Rozkładam arkusz nori. Nakładam ryż tak, żeby były prześwity. Zostawiam 2-3 cm pasek u góry arkusza, wolny od ryżu i farszu. Mniej więcej od 1/3 dołu układam plastry wędzonego łososia posmarowane serkiem. Układam ogórka, marchew, koperek i paprykę. Wolny pasek u góry arkusza smaruję delikatnie wasabi /można użyć wody; chodzi o to, żeby glon dobrze się skleił/. Łapię za koniec maty do rolowania i pomagając sobie palcami dociskam nori. Roluję do samego końca. Bardzo ostrym nożem kroję rulon na plastry.

5

SAŁATKA Z OGÓRKA

Ogórka myję, odcinam końcówki i przekrawam na pół. Łyżeczką wyjmuję gniazdo nasienne. Kroję w piórka. Polewam olejem sezamowym i octem ryżowym.
Sezam prażę na suchej patelni. Studzę. Posypuję ogórka.

3

SURIMI

Wcześniej wkładam małą butelkę wody do zamrażalnika.
Mąki przesiewam i łączę z lodowatą wodą. Mieszam dokładnie do połączenia.
W garnku rozgrzewam olej do smażenia /musi być na wysokość kilku cm, żeby surimi spokojnie dryfowały/.
Każdy paluszek krabowy obtaczam dokładnie w tempurze. Ostrożnie wkładam na gorący tłuszcz. Smażę do zezłocenia.
Odkładam na papierowy ręcznik do pozbycia się nadmiaru tłuszczu.

2

ROSÓŁ GRZYBOWY

Borowiki moczę w szklance wrzątku przez kilka godzin /można je zamoczyć dzień wcześniej lub na etapie przygotowywania ryżu do sushi/.
Dymkę i pieczarki kroję w plastry. Marchew obieram i obierakiem do warzyw tnę w cienkie wstążki.
Do borowików dolewam 500 ml wody, przyprawiam, wrzucam dymkę i zagotowuję. Dorzucam pieczarki i marchew. Gotuję około 10-15 minut na małym ogniu.
Nakładam i dodaję kolendrę.
W międzyczasie zagotowuję wodę w czajniku. Makaron soba wkładam do wysokiej szklanki, dodaję szczyptę soli. Zalewam wrzątkiem, przykrywam i odstawiam na 5-7 minut, aż będzie miękki. Odcedzam. Podaję do zupy.

4

Trochę praco i czasochłonne. Ale jak robione z miłości – to warto!

6

8

Komentarze:

bastalena o 2014-10-28 20:25:05 napisał:
PIĘKNIE!!! Ja ostatnio osiągnęłam kolejny poziom wtajemniczenia i udało mi się zrobić nigiri- suzhi i te ryżem owinięte. Ale nie było już czasu na focenie. A szkoda. Ale co ma wisieć, nie utonie. Następnym razem :)
A Wam życzę smacznego! Bo zacnie się napracowałaś :))
justa o 2014-10-28 21:44:33 napisał:

ja jeszcze nie próbowałam uramaki zrobić /tego z ryżem na zewnątrz/, ale tak zafascynowało mni eklejenie, że w końcu się skuszę!
Gratuluję kolejnego sushi-levelu!

Dodaj komentarz: