2015-02-17 20:27:07

ostatecznie uduszona w cydrze. golonka.

Dziś ostateczne ostatki.
Więc sobie nie żałujemy.

Sernik już od wczoraj się chłodzi.
Trunki zaraz obok.

A w garach...
Grzeszna świnka - golonka.
I pyry. Ze skwarkami.
I kapucha.

Bo raz nie zawsze. Dwa nie nałóg.

I takie podkoziołkowe fiku-miku zmajstrowała justa.

1

Jak to jest zrobione?

/3 porcje/

  • 3 golonki peklowane /bez kości i skóry, każda 325-350g/
  • 700 g kapusty kiszonej
  • 1 marchew
  • 1 duża cebula
  • 1 duże jabłko
  • 330 ml cydru
  • 900 g ziemniaków
  • 200 g słoniny
  • 5 suszonych podgrzybków
  • mleko /3,2%/
  • czosnek granulowany
  • słodka papryka mielona
  • majeranek
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
  • jałowiec /2-3 jagody/
  • pieprz
  • sól
  • koperek
  • oliwa

2

3

Golonki osuszam i smażę do zarumienienia z każdej strony na niewielkiej ilości oliwy. Podlewam delikatnie wodą i duszę pod przykryciem 30-40 minut. Od czasu do czasu mieszam i dodaję wodę według potrzeb.

Grzyby moczę we wrzątku.

Kapustę odsączam i kroję. Dodaję do niej startą na tarce o grubych oczkach marchew.
Jabłko obieram i kroję w kostkę. Cebulę – w półpiórka. Łączę wszystko z kapustą.

Kapustę dodaję do golonki, mieszam i podsmażam chwilę. Zalewam cydrem, przyprawiam liściem, grzybami, zielem, rozgniecionym jałowcem, pieprzem i solą. Zagotowuję, zmniejszam moc palnika i duszę 1,5-2 godziny pod przykryciem na niewielkim ogniu.

Ziemniaki gotuję do miękkości w mundurkach. Studzę i obieram. Przepuszczam przez praskę. Solę, dodaję mleko, czosnek i koperek. Mieszam do uzyskania kremowego puree.
Słoninę smażę do wytopienia tłuszczu i mocnego zarumienienia /robię skwarki/. Tłuszczu się pozbywam, pozostawiając 1-2 łyżki. Podsmażam na nim puree ziemniaczane.

Pod koniec duszenia, dodaję do golonki majeranek.

Podaję wszystko gorące z ostrą musztardą i trunkami /cydr i piwo – wiadomka ^^/.

I się ostatecznie ostatkujemy.
W podkoziołka.

4

5

6

7

Komentarze:

Dodaj komentarz: