2014-07-04 23:26:55

owocowa tarta z mascarpone

Tęsknota za kucharzeniem, skwar za oknem i wizyta u dziadka /zapas owoców skrzaczkowanych/ musiał poskutkować nowym s-tworem. No i wierni konsumenci w postaci rodziców. A w sumie to bardziej rodzice niż pozostałe czynniki sprawiły, że tarta się porobiła.

Ale nic tam. Się porobiła i do meczu wsuwamy.

Chłodna i orzeźwiająca. I taka very berry.

2

Jak to jest zrobione?

SPÓD

  • opakowanie /ok. 220 g/ ciastek kakaowych z kremem /oreo lub podobne/
  • 70 g herbatników kakaowych
  • 70 g masła
  • 100 g /tabliczka/ gorzkiej czekolady

Herbatniki i ciastka kruszę i mieszam dokładnie. Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej, dodaję masło i czekam, aż się rozpuszczą. Lekko studzę i mieszam z ciastkami. Zagniatam jednorodną masę.

Tortownicę wykładam folią. Nakładam masę czekoladowo-ciastkową, równomiernie dociskam na dnie tortownicy. Odkładam do lodówki do schłodzenia.

1

3

MASA KREMOWA

  • 400 ml śmietany kremówki 30%
  • 250 g mascarpone
  • 2 opakowania utrwalacza do śmietany
  • skórka z cytryny
  • sok z połowy cytryny
  • 6-7 bezików
  • 2-3 łyżki cukru pudru

WIERZCH

  • czerwone porzeczki
  • maliny
  • jagody
  • cukier puder

6

7

Kruszę bezy. Cukier puder przesiewam i mieszam z bezami i utrwalaczem do śmietany. Dobrze schłodzoną kremówkę ubijam, pod koniec ubijania dodaję mieszankę cukrową i ubijam do uzyskania sztywnego kremu. Wkładam do lodówki.

Schłodzone mascarpone przekładam do miski. Dodaję sok i skórkę z cytryny. Miksuję do uzyskania puszystej masy.

Mascarpone przekładam do misy z ubitą kremówką. Miksuję do połączenia.

Wyjmuję schłodzony spód. Nakładam masę i wyrównuję. Na wierzchu układam owoce. Wkładam do lodówki na kilka godzin do zastygnięcia i schłodzenia. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.

P-Y-C-H-O-T-A /<3 dla dziadkowych porzeczek/

4

5

Komentarze:

Dodaj komentarz: