2014-08-20 07:12:32

owsianka no.10

Figa z makiem. Na powitanie poranka. Idealna.

Już nie mogłam doczekać się momentu, kiedy w warzywniaku pojawią się one - figi. Póki co są małe. Jak orzeszki. Pozbawione jeszcze pełni tego figowego słodkiego smaku.

Ale są. A ja lubię jak są. A jeszcze bardziej lubię, jak wędrują pod moim podniebieniem.

3

Jak to jest zrobione?

  • 3 kopiaste łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka mieszanki otrębowej
  • 1 łyżka lnu mielonego
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 2 łyżki maku
  • 1 szklanka mleka pełnotłustego /+ do porządanej konsystencji/
  • 1 łyżeczka masła
  • 3 łyżki miodu
  • 2 figi suszone
  • 3 figi świeże
  • 2 łyżki syropu z bzu czarnego
  • szczypta cynamonu, kardamonu, gałki muszkatołowej
  • sól

Mak prażę na suchej patelni /wystarczy dosłownie chwila/. Płatki, len mielony i siemię, otręby zalewam mlekiem, słodzę i solę, przyprawiam. Dodaję i rozprowadzam masło. Dodaję łyżkę podprażonego maku. 2 świeże figi bardzo drobno kroję - dodaję do płatków. Zagotowuję. Zmniejszam moc palnika i gotuję kilka minut, do momentu uzyskania kleistej, gęstej paćki. Dodaję miód i mieszam dokładnie.

Pozostałe figi kroję na ćwiartki.

Owsiankę przelewam na podgrzaną miskę /wrzątkiem. albo w mikrofali/. Nakładam figi, posypuję pozostałym makiem. Polewam syropem z bzu.

Takie śniadanie motywuje.

I chyba trochę rozaniela...

1

2

Komentarze:

Dodaj komentarz: