2014-11-06 08:28:57

owsianka no.18

Jak głupia czekałam na sezon figowy.
I doczekałam się.
I korzystam z niego. W międzyczasie. Wsuwania dyni.

Bo dynię pokochałam w tym roku miłością głęboką. Szeroką. I wysoką.
I niezmierną.

Ale dziś owsiankowanie no-pumpkin.
Za to figing-making.
I uśmieching.

1

Jak to jest zrobione?

  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki mieszanki otrębowej
  • 2 łyżki płatków ryżowych
  • 2 łyżki płatków jaglanych
  • 2-3 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego
  • 1 łyżeczka lnu mielonego
  • 1 łyżeczka chia
  • 2 figi
  • mała garstka rodzynek
  • mała garstka jagód goji
  • mleko
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • mak
  • sól

a

b

Płatki, otręby i len łączę z przyprawami, rodzynkami, goji i chia. Solę.  Zalewam mlekiem i zagotowuję. Jak owsianka zacznie bulgotać zdejmuję ją z gazu. Mieszam z miodem i ekstraktem.

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza.

Owsiankę przelewam do naczynia żaroodpornego. Figi kroję na świartki. Układam w owsiance. Posypuję makiem.
Piekę około 30 minut.

Wyjmuję z piekarnika.

I wsuwando, ladies & gents.
Zacne – a jakże!

2

3

4

5

Komentarze:

FOODMANIA o 2014-11-06 17:25:19 napisał:
świetna- nietypowa i pyszna!
justa o 2014-11-06 18:48:00 napisał:

dzięki :)
jutro wypróbuję figi pieczone z dynią i bananem XD

Dodaj komentarz: