2014-03-28 06:24:09

owsianka no.2

Robiłam tort z wiśniami. Dobrze, że objadłam się na noc kremem. Bo zabrakło miejsca na wiśnie. A tak zostało trochę. Więc owsianka tym razem słodko-kwaśna.

Soczyście i uroczyście. Skoro świt.

fot1

Jak to jest zrobione?

  • 3-4 łyżki /kopiaste/ płatków owsianych
  • 2 łyżki mieszanki otrębowej
  • łyżeczka siemienia lnianego
  • łyżeczka babki płesznik
  • półtorej łyżeczki cukru brązowego
  • łyżka owoców morwy białej
  • garść wiśni i soku wiśniowego
  • sól
  • mleko

Przyrządzam podobnie jak w przypadku poprzedniej owsianki. Ot, łączę i grzeję.

Wszystkie składniki /oprócz wiśni/ mieszam i gotuję. W innym garnuszku podgrzewam owoce. Jak owsianka zacznie bulgotać i gęstnieć, maksymalnie zmniejszam moc palnika i czekam. Kilka minut. Przelewam zawartość do naczynia*. Dodaję owoce. Posypuję morwą. Oblewam sokiem wiśniowym. Wsuwam.

*lubię owsiankę ciepłą, więc talerz/miskę podgrzewam w mikrofali lub podlewam ciepłą wodą

 

fot2

fot3

Komentarze:

Dodaj komentarz: