2014-12-04 14:06:22

owsianka no.21

I w końcu ulubiona, owsiankowa część dnia justy.
Dziś nie wieczorowa, powoli wracam do poranków.
Dziś udało mi się owsiankowanie okołopołudniowe.
Albo późnookołopołudniowe.

Mimo, że dzień już trochę cieplejszy – moje gnaty bardzo ciężko ogrzać.
I zmarzłam. Sunąc tu i tam. Tam i tu.
Więc sobie na rozgrzewająco wsuwam.

I działa.
Na szczęście.

1

Jak to jest zrobione?

  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki mieszanki otrębowej
  • 3 łyżki płatków ryżowych
  • 3 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego
  • 1 gruszka
  • 1 łyżeczka garam masali
  • ½ łyżeczki świeżo otartego imbiru
  • świeżo starta gałka muszkatołowa
  • 1 łyżka rodzynek
  • mleko
  • kilka kropli aromatu migdałowego
  • sól
  • suszony nagietek

2

Płatki, otręby i len łączę z mlekiem, aromatem, rodzynkami i połową drobno pokrojonej gruszki. Solę i dodaję otarty imbir i gałkę z garam masalą.  Zagotowuję. Jak owsianka zacznie bulgotać, zmniejszam moc palnika, dodaję masło i gotuję chwilę. Zdejmuję z gazu. Mieszam z miodem.

3

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza.

Owsiankę przelewam do naczynia żaroodpornego. Dodaję drugą połowę gruszki.
Piekę około 30 minut.

Wyjmuję z piekarnika. Posypuję nagietkiem.

Grzeje, cholibka, grzeje.

5

6

Komentarze:

FOODMANIA o 2014-12-04 19:19:14 napisał:
taka mocno aromatyczna ta owsianka ;)
justa o 2014-12-04 20:38:52 napisał:

tak, jak lubię XD

Dodaj komentarz: