2016-10-15 14:49:33

owsianka no.35

Człowiek uczy się pokory. Całe życie.
I zdrowego egoizmu.
W mniejszym lub większym stopniu.
A i tak wydaje mi się, że poczujemy to dopiero u schyłku życia.

Gdybam sobie, bo ostatnio uświadamiam sobie, że nie jestem wonder woman.
Albo jestem - tylko z ograniczeniami.
Ograniczeniami, które muszę pokornie zaakceptować i przyswoić. I znaleźć czas just for justa.

Bo zatyram się na amen.

Zapraszam na owsiankę.
Odpocznijcie, olejcie, zjedzcie, napijcie się.

Wonder woman też musi mieć czas na złapanie oddechu.

DSC07596_1

Jak to jest zrobione?

  • 1 kiść winogron
  • 6 łyżek płatków owsianych
  • 2 łyżki mieszanki otrębowej
  • 1 łyżka nasion słonecznika
  • 1 garstka morwy suszonej
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • miód
  • kurkuma
  • woda
  • sól

DSC07598_1

Winogron rozdzielam, myję i osuszam.
Płatki zalewam wodą i podgrzewam.
Dodaję wszystkie pozostałe składniki, zagotowuję i duszę kilka minut.

Przekładam do żaroodpornego naczynia. Rozkładam winogron.
Zapiekam w 175 stopniach Celsjusza przez około 30 minut.

Polewam miodem i posypuję morwą.

Pycha!

*użyłam krajowy winogron z działki dziadka. po pieczeniu pestki mogą przeszkadzać - ja je chrupię. Jeśli nie lubicie odpestkuj owoc lub użyć winogrono bezpestkowe.

DSC07606_1