2015-05-31 08:24:41

panini z patelni

W sumie to już się pogubiłam trochę...

W jednym miejscu panini to pieczywo - bułeczki, które tu przedstawiam.
W drugim, panini staje się panini dopiero w momencie, kiedy będzie kanapką. Czyli jak dodatki dostanie.

Może ktoś mnie oświeci?

Jak by nie było - drożdżowe bułeczki w stylu włoskim.
Chyba.
Bo to nie pieczone. A z patelni.

1

Jak to jest zrobione?

/12 sztuk/

  • 500 g mąki /użyłam T550/
  • 30 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 300-350 ml mleka /0,5% lub pełnotłuste pół na pół z wodą/
  • 2 łyżeczki soli
  • oliwa

2

Z drożdży, cukru, łyżeczki mąki i odrobiny letniego mleka przygotowuję rozczyn.
Odstawiam na około 10 minut, aż drożdże ruszą.

Mąkę przesiewam z solą. Dodaję około 200 ml mleka i mieszam.
Dodaję rozczyn drożdżowy i wyrabiam.
W razie potrzeb dodaję mleko lub mąkę.
Wyrabiam około 15 minut. Odstawiam do wyrośnięcia na około 90 minut.

Po tym czasie ciasto krótko wyrabiam i dzielę na 12 placków.
Rozgniatam je na kilkucentymetrowej grubości krążki.
Placki odpoczywają na oprószonym mąką blacie. Odstawiam je na 30 minut.

a

Jak bułki odpoczną smaruję je lekko oliwą.
Rozgrzewam maksymalnie patelnię i zmniejszam płomień na średni.
Smażę po 3 sztuki do zarumienienia. Odwracam na drugą stronę i też smażę.

b

c

I śniadanko gotowe.
Paniniowanie w kuchni, o!

3

4

Komentarze:

Dodaj komentarz: