2015-08-11 23:32:56

pasta bolognese z koźlakiem

Piwoszem absolutnie nie jestem.
Ale kaktus jest.

A ja gotuję.
Całkiem nieźle.

I tworzymy wybuchową mieszankę.
Eksplozje aromatów, smaków i połączeń.
Bardziej i mniej klasycznych.

Dziś bardziej.

Koźlak idealnie komponuje się z długo duszonym mięsnym sosem, a karmelowe akcenty uwydatniają karmelizowaną cebulę... I na koniec rozkoszna goryczka.

Buon divertimento!

DSC02755

Jak to jest zrobione?

  • 4-6 porcji
  • 500 g makaronu /u mnie gniazda: wstążki i nitki/
  • 500 g mięsa wołowego i wieprzowego
  • 250 g boczku wędzonego
  • 300 ml przecieru pomidorowego
  • 200 ml piwa typu koźlak
  • 2 średnie marchewki
  • 1 duża papryka czerwona
  • 1 cebula czerwona
  • 1 cebula biała
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • 2 garście świeżo startego Grana Padano
  • przyprawy: 5 ząbków czosnku, pieprz czarny, sól, papryka słodka i ostra mielona, papryka wędzona, suszona bazylia, cukier, oliwa, oliwa bazyliowa

DSC02757

Wołowinę i wieprzowinę mieszam. Lekko solę i pieprzę.
Na patelni rozgrzewam oliwę. Smażę mięso około 5 minut. Przekładam do garnka niskociśnieniowego /w zwykłym duszenie powinno trwać dłużej/, zalewam przecierem i piwem, mieszam i duszę.
Na patelni ponownie rozgrzewam oliwę. Boczek kroję w niewielką kostkę i smażę z dodatkiem ostrej papryki przez około 10 minut. Mięso dodaję do sosu. Duszę dalej.
Cebulę kroję w kostkę. Rozgrzewam oliwę, smażę 2-3 minuty. Dodaję 2 łyżki cukru, zmniejszam płomień i karmelizuję około 10-15 minut. W tym czasie kroję w kostkę paprykę i marchew w półtalarki. Dodaję do cebuli i smażę. Warzywa łączę z sosem. Duszę dalej.

Cały proces duszenia powinien trwać około 1,5 godziny.
W międzyczasie dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy - do smaku.

Pod koniec duszenia gotuję makaron al dente.
Odcedzam go, polewam oliwą bazyliową.
Nakładam porcję sosu i posypuję posiekaną natką i serem.

Podaję od razu.
Z piwem ma się rozumieć.

Dolce, dolce vita!

DSC02731

DSC02760

DSC02753

DSC02756

Kulinarne inspiracje z Love Beer

Komentarze:

Angelika - Mess by us o 2015-08-11 23:56:12 napisał:
Kocham włoskie smaki, a ten przepis brzmi rewelacyjnie. Na pewno wykorzystam!
justa o 2015-08-12 00:22:08 napisał:

oj, to jest największa bolączka przepisu - nie oddaje smaku. ale warto, warto spróbować!

Sylwia o 2015-08-12 08:33:31 napisał:
danie wygląda rewelacyjnie :) pewnie smakuje równie dobrze :) śliczne zdjęcia
będę zaglądać na Twojego bloga :0
http://ms-vivente.blogspot.com/
justa o 2015-08-12 11:26:28 napisał:

pysznie zapraszam!

Dodaj komentarz: