2014-05-29 22:58:58

pianka bardzo truskawkowa

Czasami wystarczy spojrzeć na przepis i wiadome się staje, że to nowa miłość.

Tak samo było w przypadku tej pianki. Dwa bazowe składniki. I już zaczyna pod skalpem się gotować. 1001 pomysłów na upgrade. Takie kulinarne pimp my ride. Już mi zaświtał pomysł na wersję wegańską. A jak tylko dorwę się do agrestu, porzeczek... Litości nie będzie.

 

fot1

fot6

 

Jak to jest zrobione?

/bazowy przepis/

  • 500 g niesłodzonego mleka skondensowanego
  • 2 galaretki truskawkowe + 250 ml wrzątku
  • 12 ciastek owsianych
  • truskawki
  • wiórki z gorzkiej czekolady

fot2

fot3

Galaretki rozpuszczam we wrzątku. Schładzam do temperatury pokojowej.

Mleko przelewam do misy miksera. Ubijam na najwyższych obrotach przez około 3 minuty. Kiedy piana jest dość sztywna, cienkim ciągłym strumieniem wlewam przestudzoną galaretkę. Cały czas ubijam. Aż do uzyskania jednorodnej masy.

Formę /blachę do pieczenia, tortownicę/ wykładam papierem woskowanym. Układam regularnie ciastka owsiane. Przelewam masę i wyrównuję.

Truskawki kroję na plastry. Układam po jednym regularnie - tak jak ciastka.

Czekoladę wiórkuję nożem, część ścieram na tarce. Posypuję piankę. Gdzienigdzie dorzucam świeżą miętę.

Schładzam w lodówce przez noc.

To wszystko. Tylko/aż tyle.

fot4

fot5

Komentarze:

Dodaj komentarz: