2015-09-23 21:20:18

poskromienie głodostwora i jesienna uczta farmera

Co za dzień! Co za dzień!
Mogłabym powiedzieć, że moja jesień 2015 zaczęła się z ADHD.

Ale lubię to. Lubię robić, działać, zmęczyć się.
Żeby poczuć dzień w nogach wieczorem.
Usiąść przy lampce /wiadomo!/ i pompatycznie odetchnąć z ulgą.

Dziś już jesień.
Niby data w kalendarzu.
Ciągłość biegu rzeczy - zachowana.
Nie patrzy na nic.
Budzik dzwoni tak samo.
Pyra tak samo wskakuje na mnie i przypomina o spacerach.
Tak samo budzę kaktusa - myszaaaaa! wstawaj!

Ale tak super fajnie mówić z jesiennym akcentem i chodzić po parku w stylu autumn!

Przesadzam?
Pewnie trochę tak.

Ale. Ja. NAPRAWDĘ. Kocham.
Jesień.

A co z tym głodostworem?
Ano! Zaczął się burgerem. I burgerem się kończy!
Jesiennym! A co!

1

Jak to jest zrobione?

/na 6 sztuk/

  • 6 grahamek
  • 6 kotletów z karkówki
  • 1 mała dynia hokkaido /upieczona i zmiksowana na puree/
  • 1 spory pomidor
  • 2 małe cebule czerwone
  • 200 g serka białego
  • 6 ogórków konserwowych
  • mieszanka sałat
  • przyprawy: czosnek, majeranek, pieprz, sól, oliwa

3

Z oliwy, pieprzu, soli, majeranku i drobno posiekanego czosnku przygotowuję marynatę.
Obtaczam karkówkę i odstawiam na bok.

Pomidory i cebule kroję w plastry.
Sałatę myję i osuszam.
Ogórki przekrawam na pół.

Rozgrzewam grill elektryczny i przygotowuję kotlety.

4

Bułki przekrawam.
Połówkę smaruję puree z dyni, drugą - serkiem. Solę i pieprzę.
Układam sałatę, ogórek, pomidor i cebulę.
Dodaję grillowane mięso.

5

I w sumie to już.
Bułki można wcześniej grillować, żeby były chrupiące od środka.
Ja pominęłam ten etap.

Podałam wszystko z pieczoną kukurydzą i pieczonymi łódkami z batata i buraka ćwikłowego.

Niech nam żyje jesień!

6

7

8

POSKROMIENIE GŁODOSTWORA

Konkurs justy się zakończył, ale to nie ona wybierała zwycięzców.
Wybierał kaktus.
Bo głodostwór mieszka w nim, jak ósmy pasażer nostromo.

Mimo, że zgłoszeń nie było wiele, to bardzo, bardzo dziękuję za Wasze zaangażowanie!
To bardzo budujące i motywujące dla blogera.
Dziękuję.
Wszystkim razem i każdemu z osobna.

A któż dostanie upominki?

NO 1 julciap26 za Sycące Lekkie Pióro im. Wingardium Leviosa

NO 2 Piotr za Wyższą Szkołę Rymów Stosowanych im. Sławomira Mrożonka

Zwycięzcom gratuluję i proszę o kontakt mailowy!

9

Komentarze:

Królowa Karo o 2015-09-23 23:30:42 napisał:
Aż zgłodniałam od patrzenia na zdjęcia. Ale też mnie zaciekawiłaś... Jak się mówi z jesiennym akcentem?
justa o 2015-09-24 08:59:42 napisał:

To takie przecigąanie w stylu amerykańskiego red-necka wzbogacone british-english'em Seana Connory'ego :)

A tak serio, serio?
Zauważyłam u siebie, że mówię bardziej molodyjnie, łagodnie, spokojnie /nawet w moim słowniku czasem gości spokój!/... Może to dlatego, że częściej popadam w zawiechy zamyśleniowe i rozmarzeniowe... i jak się mnie z tego wyrwie, to nie spadam od razu na ziemię?

A poza tym... coraz bliżej święta :P

Piotr o 2015-09-24 08:58:02 napisał:
Dzięki wielkie :) A tytuł mi nadany sobie zapiszę!
justa o 2015-09-24 09:00:31 napisał:

Gratuluję, proszę o namiary i zapraszam do stołu ponownie!

I'm young wife o 2015-09-24 21:29:24 napisał:
Oglądać takie cuda o tej porze, to grzech! Aż ślinka cieknie... pysznie wyglądają!
justa o 2015-09-24 22:08:44 napisał:

oj tam grzech od razu... małe gastro-zbłądzenie :)

Knop Edyta o 2015-09-24 21:48:29 napisał:
Wita.m Jak kolorowo i dokładnie opisane.Przepis wypróbuje. Na pewno będzie smakowało moim domownikom.
justa o 2015-09-24 22:11:41 napisał:

Dzięki! Mam nadzieję, że dostanę recenzję rodzinną :)

Młoda Mama o 2015-09-24 21:58:21 napisał:
Rrrrrreeety, jak to wszystko smacznie wygląda! Zgłodniałam!!! To ciekawe, że ja jesienią zawsze chudnę, a na lato przybieram :D
justa o 2015-09-24 22:10:25 napisał:

bo jesienią trzeba zacząć się ogrzewać i kalorie same się palą :D

julciap26 o 2015-09-24 23:18:36 napisał:
O jak miło, że mój głodostwór nagrodzony.
justa o 2015-09-24 23:35:25 napisał:

Gratuluję i proszę o dane wysyłkowe :)

Kasia M o 2015-09-25 09:49:46 napisał:
Też robię takie domowe burgery bo są smaczne i zdrowsze na pewno :) ale nie wpadłam na to że można użyć dynię i serek :) muszę koniecznie tak spróbować. Ja lubię jak całość jest ciepłą dlatego bułki też podgrzewam :)
justa o 2015-09-25 14:34:53 napisał:

ja też zdecydowanie wolę ciepłe. najczęściej sama piekę i gorące z piekarnika faszeruję, ale czasem bardzo się nie chce :D

hejkapixel o 2015-09-25 10:25:46 napisał:
Zaśliniłam się na tego burgera, musze zrobić wege wersje :) bardzo lubię burgery ze zwykłych bułek, a nie tych przeznaczonych do burgerow.

+kocham Cię za jesienny początek notki i podzielam zachwyt tą porą roku!
justa o 2015-09-25 14:33:35 napisał:

dzięki, dzięki.
jesień jest pełna magii i ciepła - wbrew temu, co mówią o chandrach itepe.

a z czym w wersji wege? :)

 

Dodaj komentarz: