2014-10-01 17:41:27

potrawka orientalna z wieprzowiną, makaronem i ryżem

Kulinarny obłęd powstał na naszych talerzach.
Ogólnie to taki miks orientalny tajsko-filipińsko-jakiśtam.
Niekoniecznie się znam. Niekoniecznie rozróżniam.

Ale smak, kochani - nieziemski!
A o to w tym wszystkich chodzi.

Kaktus wniebowzięty.
Zabrakło na dokładki.

Więc radocha w serduchu.
I smuteczku trochę zarazem...

1

2

Jak to jest zrobione?

WIEPRZOWINA ADOBO

/bazowałam na przepisie Magazynu Kuchennego/

  • 1 kg szynki wieprzowej
  • 1 łyżka imbiru świeżo startego imbiru
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka nasion kolendry
  • 1 świeża papryczka chili
  • 2 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 2-3 liście laurowe
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego
  • 2 łyżki melasy
  • 3 łyżki miodu
  • 4 dymki
  • 1 łyżka sezamu jasnego
  • 1 łyżka sezamu ciemnego
  • 100 ml octu jabłkowego
  • 100 ml octu ryżowego
  • wino ryżowe /do całości dania użyłam sporo ponad szklankę/
  • 10-12 śliwek w occie
  • 100-120 g pędów bambusa
  • 1 limonka
  • woda
  • olej rzepakowy

MAKARYŻ

  • 250 g makaronu
  • 100 g czarnego ryżu
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 3-4 łyżki oleju ryżowego
  • 1 świeża papryczka chili
  • 2 łyżki sezamu
  • 1 łyżka sosu sojowego jasnego
  • 1 limonka /sok, skórka/
  • 2 ząbki czosnku
  • garść natki pietruszki

3

4

Szynkę kroję w grube kawałki. Myję i odstawiam.
Mieszam octy, sosy sojowe, przeciśnięty przez praskę czosnek, chili, pieprz, liście laurowe, ziele angielskie, kolendrę i imbir. Mieszam dokładnie. Zalewam mięso i uzupełniam winem ryżowym, do pokrycia.
Odstawiam na minimum godzinę.

Po tym czasie mięso wyjmuję. Osuszam i obsmażam oleju z każdej strony na niewielkiej ilości. Przekładam do żeliwnego garnka. Zalewam marynatą. Uzupełniam wodą i winem ryżowym. Zagotowuję. Zmniejszam ogień. Dodaję melasę i miód.
Duszę nieco ponad 2 godziny – do odparowania płynów. Mieszam co 15-20 minut.
Doprawiam do smaku.

Można podawać od razu – mięso jest pyszne, rozpływające się, soczyste i delikatne. Z chlebem, ryżem – czym dusza zapragnie.
Ja świnkę przestudziłam i schowałam na noc do lodówki.

Drugiego dnia
Rozgrzewam piekarnik do 150 stopni Celsjusza z funkcją termo obiegu.
Paprykę i śliwki marynowane przekładam do naczynia żaroodpornego. Nakładam mięso. Rozrzucam bambus. Zalewam niewielką ilością wina ryżowego /na dnie warstwa 2-3 mm/.
Piekę 30 minut. Mieszam w połowie czasu pieczenia.

Przygotowuję makaron i ryż.
Ryż opłukuję. Zalewam 300 ml wrzątku i gotuję pod przykryciem do pochłonięcia całego płynu. Po ugotowaniu ryż opłukuję pod zimną wodą /na drobnym sitku/ do całkowitego przestudzenia.
Zagotowuję wodę w garnku. Jak zacznie wrzeć solę i gotuję makaron około 6-7 minut. Ma być półtwardy. Przelewam zimną wodą do całkowitego przestudzenia. Odstawiam na bok.

Drobno siekam chili, czosnek i natkę. Łączę je z olejem, limoną, octem i sosem sojowym.
Sezam prażę na dużej patelni. Wlewam marynatę i podgrzewam. Podsmażam ryż kilka minut. Dodaję makaron i smażę do dokładnego ugrzania.

Podaję z zapieczonym mięsem. Posypuję chili i natką. Dodaję limonę.

5

6

7

Komentarze:

Karolina o 2014-10-01 17:51:50 napisał:
Uwielbiam kuchnię orientalną, wypróbuję przepis :)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
justa o 2014-10-01 18:53:07 napisał:

nie omieszkam!
nie odrzucam zaproszeń :)

Dodaj komentarz: