2015-08-18 17:17:04

pudding serowo-chlebowy

Jestem samotnikiem.
I ogólnie to nie lubię ludzi.
Poznawać zwłaszcza.

I ludzie zazwyczaj mnie nie lubią.

Taki trochę dzikus ze mnie.

Miasto to anonimowość w tłumie.
Wieś to /raczej/ brak anonimowości w małym gronie.

Jesteśmy istotami społecznymi.
Bardziej lub mniej.
I od tego się chyba nie ucieknie.

1

Najlepiej czuję się w swoim małym ograniczonym świecie.
Bez napływu informacji.
Jestem egoistą.
Bo niewiele mnie obchodzi.
Liczy się dla mnie mój fragment świata.
Reszta to jakieś tło. Czasem rozmazane. Czasem wyraźniejsze.

Póki co jestem mieszczuchem.
Mieszkałam i mieszkam w miastach coraz bardziej miejskich.
Od zagajnika po prawdziwą, miejską dżunglę.

Nie miałam okazji żyć na wsi.

Ale w mieście nie odnajduję siebie.
Nie realizuję się. Nie czuję. Gubię.
Zatracam...

Więc chyba jestem niemiastowa...
Tylko swojska.
Chyba.

3

Jak to jest zrobione?

  • 150 g sera cheddar
  • 150 g sera gouda
  • 100 g serka topionego
  • 330 g śmietany 18%
  • 500 ml piwa miodowego
  • 3 jaja
  • 1 bochenek czerstwego chleba żytniego
  • mleko do ewentualnej konsystencji
  • domowa przyprawa do grilla

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza.

Chleb dzielę na spore kostki. Zalewam piwem i odstawiam do napęcznienia.

Śmietanę podgrzewam i roztapiam w niej ser topiony.
Goudę i cheddar ścieram na tarce.
Rozkłócam jaja, łączę z cheddarem i przestudzoną lekko śmietaną. Przyprawiam.

Chleb wykładam do naczynia żaroodpornego.
Zalewam masą serowo-śmietanową i mieszam lekko.

Piekę 45-60 minut.
Na ostatnie 5-10 minut pieczenia rozsypuję po powierzchni goudę.

Najlepiej smakuje na ciepło.

A jak można połączyć go z mięsem z grilla to...
żyć nie umierać!

2

Komentarze:

MARTA KAMIŃSKA o 2015-08-19 10:47:53 napisał:
W sumie to nie wiem, na czym bardziej mam się skupić - na tym świetnym wierszu czy przepisie. Dlatego chwalę obie rzeczy! Buziak, wpadaj do mnie: wodoodporna.blogspot.com
justa o 2015-08-19 12:26:06 napisał:

wpadnę, wpadnę! :D

KolorowaMatka o 2015-08-19 21:37:39 napisał:
Może i niemiastowa :) A może miastowa tylko zamknięta w swoim małym wewnętrznym ogródku.

Ciekawy przepis. Takiego nie znałam. Można zamienić piwo na coś innego (może rosół)? I śmietanę najlepiej też.
justa o 2015-08-20 08:09:22 napisał:

Śmietanę może mlekiem kokosowym, a jak kokos to zamiast piwa mógłby być jakiś sok tropikalny /ananas? granat? banan? - trochę ekstremalne, ale może być ciekawie!/ albo właśnie bulion :D

Ola | Mikmok blog o 2015-08-20 19:08:42 napisał:
Nie znałam określenia "rozkłócać jaja" - świetne! :)
A pudding wygląda smakowicie :)
justa o 2015-08-20 20:34:13 napisał:

w sumie to nie pamiętam, czy nie wymyśliłam tego :D

 

Dodaj komentarz: