2014-04-02 21:40:08

ruskie zboczki

Kiedyś kaktus był pan-cake. Teraz ja jestem pan-i-cake. Robię naleśniki, placki, placuszki. Przyrządzam je na 1001 sposobów. Tylko podrzucać nie bardzo potrafię. Zawsze lądują na kancie patelni. I się rozwalają.
Naleśniki w poniższym zestawieniu wychodzą rewelacyjne - delikatne, kremiste. I z mięsem.

A kaktus, niestety, podrzucać potrafi.

fot1

Jak to jest zrobione?

Składniki na ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej przesianej
- 2 rozkłócone jajka
- szklanka mleka 3,2%
- szklanka wody gazowanej
- 2 łyżki oliwy
- szczypta soli
- pół łyżeczki pieprzu

Składniki na farsz:
- pół kilograma puree ziemniaczanego /gotuję ziemniaki, studzę, miksuję w malakserze/
- pół kilograma tłustego twarogu
- skarmelizowana z cukrem brązowym cebula
- sól i pieprz

Dodatkowo:
- prażone pistacje
- grillowane plastry wędzonego boczku

Składniki na farsz umieszczam w malakserze i miksuję na jednolitą masę. Odkładam na bok.
Składniki na ciasto naleśnikowe umieszczam w misce i miksuję do dokładnego połączenia.
Smażę placki na bardzo niewielkiej ilości tłuszczu.

Gotowe naleśniki wypełniam farszem.
Całość dodatkowo posypuję posiekanymi i uprażonymi pistacjami. Finiszuję apetycznie zgrillowanymi plastrami boczku.

fot2
fot4
fot3

Komentarze:

Dodaj komentarz: