2014-07-03 17:55:09

scones. ekspresowe bułeczki

Ekspresowe bułeczki. Przygotowanie to chwila moment. Idealne, kiedy mają przyjść goście. I zaplanujemy za dużo. I czas zaczyna za szybko płynąć. I z niczym się nie wyrabiamy. I gubimy się w trójkącie bermudzkim naszej kuchni.

I o niebo lepsze, niż kupne kajzerki czy czosnkowa bagietka do odgrzania.

Tak sądzę.

2014-04-27 08.27.31_1

Jak to jest zrobione?

  • 300 ml mąki pszennej
  • 100 ml mąki żytniej
  • 4 łyżki cukru brązowego /drobnego/
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 kostki zimnego masła
  • 2 jaja
  • 150 ml kremówki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej /opcjonalnie/

dodatkowo:

  • jajko rozrobione z łyżką mleka /do posmarowania/
  • mak i sól gruboziarnista /do posypania/

2014-04-27 08.22.46_1

Piekarnik rozgrzewam do 200-210 stopni Celsjusza. Blachę wykładam papierem do pieczenia. Mąki przesiewam i łączę z cukrem, solą, gałką i proszkiem do pieczenia. Szybko siekam chłodne masło na małe kawałki i łączę z sypkimi produktami. Przekładam mieszankę do misy malaksera i pulsacyjnie łączę składniki do powstania masy przypominającej kruszonkę.

W drugiej misie rozbijam 2 jaja, rozkłócam je, dodaję kremówkę i ekstrakt waniliowy. Przelewam masę do mącznej kruszonki i mieszam do połączenia składników.

Blat posypuję mąką i rozwałkowuję ciasto na grubość około 1,5 cm. Ostrym nożem tnę rozwałkowane ciasto na trójkąty, romby, trapezy. Układam je na blasze z zachowaniem odstępów. Rozkłócam jajko z mlekiem i smaruję każdą bułeczkę. Posypuję makiem i gruboziarnistą solą. Piekę 15-20 minut – do zezłocenia. Studzę. Jem jeszcze ciepłe lub wystudzone. Przechowuję w szczelnym pojemniku.

Najbardziej lubię z masłem, miodem i szczypiorem albo z kwaśną śmietaną i świeżymi owocami albo domową konfiturą.

2014-04-27 08.21.40

Komentarze:

Dodaj komentarz: