2016-02-21 20:46:22

sernik bardzo puszysty

Bardzo. Bardzo. Bardzo.
Najpuszystszy, jaki do tej pory zrobiłam.

Bardziej serowa pianka.
Puch.

Lekki. Delikatny. Wilgotny.

Zaprzeczenie tradycyjnego, polskiego sernika.

Piekłam za długo chyba.
Chociaż kaktus mówi, że nie.
Bo spiekł się od góry.
Ale to ponoć fajne w nim.

Poza tym... Po prostu się rozpływa.
A my dzięki niemu...

1

Jak to jest zrobione?

  • 1 kg sera twarogowego z wiaderka /President/
  • 5 jaj M
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • 275 ml mleka /0,5%/
  • 100 ml oleju
  • 100 ml słodzika w proszku
  • 3 łyżki cukru drobnego
  • wanilia

2

Piekarnik rozgrzewam do 170 stopni Celsjusza.
Na blasze umieszczam naczynie żaroodporne z gorącą wodą.

Miksuję ser. Dodaję po jednym żółtku, krótko miksując.
Dodaję mąkę i mieszam.
Wlewam kolejno mleko, olej i ekstrakt waniliowy. Miksuję tylko do połączenia.
Białka ubijam z cukrami. Dodaję do sera i mieszam łyżką.
Przelewam masę do wyłożonej papierem blachy.

Piekę 30 minut w 170 stopniach Celsjusza.
Zmniejszam temperaturę do 160 stopni Celsjusza i piekę jeszcze 25 minut.
Studzę w piekarniku, przy uchylonych drzwikach.
Wkładam na noc do lodówki.

Dla mnie za lekki.
Chociaż ta nieznośna lekkość bytu...

3

4

5

6