2015-07-17 21:48:42

sernik mocno czekoladowy

Ostanie podwyzwanie w akcji owsianka i kawa.

Niby proste. Niby oczywiste...
Ale czy na pewno?
Bo co kocham? Jak kocham? I czy kocham?

1

Ja kocham serniki.
I trochę sernikowo kocham.
Z nutą wanilii. Szczyptą różnorodności.
Ale zazwyczaj prosto. I klasycznie.
I w pełni.

A im dłużej odstoję, tym lepsze się staje...
...to uczucie.

'Kocham' przedstawię w trzech sernikowych aktach.
Dziś - ONI.
Czyli czekoladowy sernik. Upieczony dla najbliższych sercu.
Dla Mamy. Taty. Siostry i wszystkich najbliższych części jej życia...
I kaktusowych. A od jakiegoś czasu też moich.
Najmojszych.

Sernik słodko-gorzki.
Bo nie zawsze jest kolorowo.
A ja jestem czasem przesiąknięta goryczą.
Ale gdzieś w głębi kryje się słodycz.
I rozkwita... i pozostaje do finiszu.
Bo dostaje. Dużo, dużo miłości.

Od najbliższych.

2

3

Jak to jest zrobione?

SPÓD

  • 200 g herbatników kakaowych
  • 3 łyżki kakao
  • 100 g masła

2 łyżki likieru czekoladowego

Ciastka kruszę drobno i mieszam z kakao. Wysypuję na wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę.
Masło roztapiam i studzę lekko. Mieszam z likierem, zalewam ciastka i mieszam dokładnie do momentu, aż wszystkie zaciągną trochę tłuszczu. Rozkładam na całe dno, dociskam i chłodzę w lodówce około 30 minut.

MASA SEROWA

  • 200 g gorzkiej czekolady 60% kakao
  • 1000 g sera sernikowego
  • 200 g cukru pudru
  • 4 jaja
  • 200 g kremówki 30%
  • 2 łyżki kakao
  • 100 ml likieru czekoladowego

Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza. Na dnie układam foremkę z wodą.

Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej. Studzę lekko.
Cukier puder przesiewam. Miksuję ser i dodaję po łyżce cukru. Dodaję likier i miksuję krótko, do połączenia.
Kakao rozprowadzam w kremówce i mieszam z czekoladą. Wlewam powoli do sernika, miksując na najniższych obrotach. Dodaję po żółtku i miksuję.
Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli. Mieszam szpatułą do połączenia.
Masę serową wylewam na schłodzony spód.
Piekę 45 minut. Zmniejszam temperaturę do 150 stopni i piekę jeszcze około 30 minut – do momentu, aż środek będzie lekko luźny.
Studzę w piekarniku przy uchylonych drzwikach.
Wkładam na noc do lodówki.

4

TOPPING

  • 150 g cukru
  • 50 ml wody
  • 50 g kakao
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę zalewam wodą i dostawiam do napęcznienia.
Cukier zagotowuję z 50 ml wody i mieszam do rozpuszczenia. Dodaję kakao i kremówkę i mieszam do połączenia. Zagotowuję ponownie. Przelewam przez sitko.
Żelatynę dodaję do bardzo gorącej polewy, mieszając do rozpuszczenia.
Studzę i chłodzę lekko w lodówce, pilnuję, żeby nie zgęstniała za mocno.
Wylewam masę na ciasto.

Przed podaniem posypuję kakao.

I oddaję w ICH ręce.
Serdecznie.

5

6

Komentarze:

bastalena o 2015-07-18 01:26:30 napisał:
Jesteś moją sernikową mistrzynią ;) A czekoladowy to już w ogóle mnie rozaniela.
Pozdrawiam i dziękuję za udział. Mam nadzieję, że się podobało i widzimy się w sierpniu ;)
justa o 2015-07-18 05:15:04 napisał:

widzimy i czytamy się :)

Natalie o 2015-07-18 11:17:26 napisał:
Ta konsystencja! Coś cudownego :)
http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/
justa o 2015-07-20 14:11:12 napisał:

muszę teraz pokombinować, żeby podobną uzyskać w serniku waniliowym :D

 

gin o 2015-07-18 18:30:51 napisał:
Cudowny, pełen miłości sernik :)
justa o 2015-07-20 14:12:04 napisał:

dzięki :) to nieodłączny składnik moich wypieków. zwłaszcza tych, które lądują w buziach moich najbliższych :)

Dodaj komentarz: