2014-05-26 21:21:33

sernik stracciatella. dla mamy

W wyjątkowe dni przychodzi czas na refleksję. I przypominanie.

Przypomina mi się przedszkolna piosenka, którą podśpiewuję od rana: jesteś, mamo, słowem/ pierwszym powiedzianym/ kiedy w świecie się gubimy/ to do ciebie przybiegamy/ ty zaklęcia dobre znasz/ i pod skrzydła bierzesz nas...

Z biegiem lat słowa nabierają znaczenia.

Dziś jest wyjątkowy dzień. Dzień Mamy. Ciężko znaleźć słowa, które oddają miłość. Ciężko zrekompensować stresy i przykrości niewdzięcznego dziecka. Ciężko pokazać, jak wiele zawdzięczamy.

Ale można kochać. Tak jak sie umie.

Mamo.

IMAG3907

Jak to jest zrobione?

SPÓD

  • 200 g kruchych ciastek kakaowych z czekoladą
  • 50-60 g masła /lub więcej – zależy od rodzaju ciastek i tego, ile przechwycą masła/

Tortownicę wykładam papierem do pieczenia.

Ciastka wdaję kaktusowi do drobnego pokruszenia. Stosuje moją metodę worka i wałka. Wysypuję je na dno tortownicy. Masło roztapiam. Zalewam pokruszone ciastka. Mieszam i dociskam, tak, aby powstał zwarty, wyrównany spód. Wkładam do lodówki.

fot2

MASA

  • 660 ml śmietany kremówki
  • 450 g sera homogenizowanego z kawałkami czekolady
  • 100 g cukru pudru
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • łyżka ekstraktu z wanilii
  • 2 opakowania śmietan-fix
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki żelatyny

Schłodzoną kremówkę ubijam na sztywno z przesianym cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodaje utrwalacz. Miksuję. Wkładam do lodówki. Żelatynę zalewam ciepłą wodą i mieszam do uzyskania jednolitego roztworu. Czekoladę siekam na drobne, nieregularne kawałki. Żelatynę mieszam z łyżką serka homogenizowanego i ekstraktem. Wyjmuję kremówkę, dodaję serki i żelatynę. Miksuję do momentu uzyskania jednorodnej masy. Dodaję czekoladę. Mieszam szpatułą. Przekładam masę schłodzony kakaowy spód. Ozdabiam wiórkami czekolady i kwiatami od z ogrodu pani Irenki. Wkładam do lodówki. Nie udało się na długo, bo pociąg czekał.

I mama.

IMAG3917

IMAG3910

IMAG3919

 

Komentarze:

Dodaj komentarz: