2014-07-13 18:50:56

sernikobrownie z wiśniami

Mała, grzejąca jama. Piekarniczek. Pierwszy raz piekłam w nim cokolwiek. Ale w związku z dysfunkcjami piekarnika - trzeba sobie radzić.

I nie wyszło źle. A nawet bardzo dobrze.

Sernikobrownie o konsystencji mudcake. Gorzka czekolada. Delikatny posmak waniliowego sera. I przepyszne kwaskowe wiśnie. Wilgotne i rozpływające się w ustach.

Niedzielne grzeszenie.

2014-07-13 16.43.03

2014-07-13 16.41.36

Jak to jest zrobione?

  • 2 tabliczki /200 g/ gorzkiej czekolady
  • 3+3 jaja
  • 150 g masła
  • 200 g cukru
  • 3 łyżki mąki
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2-3 łyżki miodu kurpiowskiego
  • 250 g sera korycińskiego
  • 2 łyżki ekstraktu waniliowego
  • 300 g wydrylowanych wiśni /nadwiślańska/
  • sól

2014-07-13 16.43.19

2014-07-13 16.45.01

Wiśnie dryluję i pozostawiam na sicie do odsączenia.

Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej z masłem. 200 g cukru ubijam z 3 jajami, do połączenia. Łączę roztopioną czekoladę z masą jajeczną, mieszam z jajkami. Dodaję mąkę i łączę do jednolitej konsystencji. Odstawiam na bok.

Ser koryciński przepuszczam dwukrotnie przez maszynkę. Z 3 jaj oddzielam żółtka od białek. Żółtka lekko ubijam, dodaję ser, miód i ekstrakt waniliowy. Mieszam. Białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli. Dodaję po łyżce cukru – pudru, ciągle ubijając. Miksuję do gładkiej, lśniącej konsystencji. Do masy jajeczno-serowej dodaję po łyżce białek i mieszam szpatułą do połączenia.

Piekarniczek rozgrzewam do 170 stopni Celsjusza. Keksówkę wykładam papierem do pieczenia.

Do masy czekoladowej dodaję masę serową. Mieszam do dokładnego połączenia składników. Wylewam mieszankę do keksówki. Wrzucam wiśnie.

Piekę około 60 minut. Nie wiem, jak długo potrwa to w normalnym piekarniku. Tutaj szłam na żywioł. Aż za bardzo się nie przypaliło.

Studzę. Posypuję cukrem pudrem.

Eh, wiśnie.

2014-07-13 16.50.22

2014-07-13 16.49.42

Komentarze:

Dodaj komentarz: