2014-09-25 22:04:39

słodka gruszki asymetria

Kolejny konkursowy tort opuścił moją kuchnię. Wczoraj.
Zrobiłam ciastort. Kakaowo-gruszkowy.
Z zadowoleniem oddałam go w ręce zwycięzcy.
Z nadzieją, że żona i córka z zadowoleniem go przyjmą…

/…/ Jestem facetem, a jak wszyscy wiedzą
mężczyźni niechętnie w kuchni siedzą /…/
/…/ bo dotąd, cóż nie doceniałem...
tego jaki skarb w domu miałem /…/

/…/ Cieszę się jak diabli tym bardziej, że mimo dość lekkiej formy mojego wierszydła faktycznie narozrabiałem i pani tort spadł mi jak z nieba :D /…/

/…/ Już wszystko wiem :)
Żona uwielbia torty gruszkowe. Córka przypomniała, że na urodziny ucieszyła się właśnie z takiego tortu na biszkopcie i zbitą śmietaną. Ucieszyłaby się również z czegoś takiego jak ciastort w Pani wykonaniu :) /…/

/…/ Tort jest rewelacyjny. Żona zachwycona. Córka żąda przepisu.
Dziękuje jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie!

1

2

Jak to jest zrobione?

CIASTO
/przepis na blaty zaciągnięty z Moich wypieków/

  • 3 szklanki mąki pszennej tortowej /450 g/
  • 1 kostka masła /200 g/
  • 250 ml cukru
  • 375 ml jogurtu greckiego
  • 180 ml kakao /75 g/
  • 3 jaja
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

KREM WYPEŁNIAJĄCY

  • 330 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 opakowanie utrwalacza do śmietany
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 galaretki gruszkowe
  • 4 połówki /doły/ i 3 całe gruszki

DEKORACJA

  • 330 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 opakowanie utrwalacza do śmietany
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 4 połówki gruszek /góry/
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • kakao

3

4

Przygotowuję galaretki z połowy wskazanej na opakowaniu ilości wody. Przelewam do sporego pojemnika. Schładzam do dokładnego stężenia.
Drobno siekam.

Przygotowuję blaty /rozkładam ciasto na 3 rozmiary tortownic/.
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Piekarnik rozgrzewam do 150 stopni Celsjusza.
Formy wykładam papierem do pieczenia. Boki natłuszczam i oprószam delikatnie mąką.
Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną przesiewam i odstawiam na bok.
Ucieram masło z cukrem do momentu uzyskania puszystej masy. Dodaję po jednym jaju miksując do połączenia każdego z masą.
Dodaję na zmianę mąkę kakaową i jogurt, mieszając ciasto łyżką. Po każdym dodaniu mieszam jak najkrócej, do połączenia składników.
Wykładam ciasto na formy /jest dość gęste/. Wyrównuję.
Piekę do suchego patyczka – w zależności od wielkości tortownicy jest to od około 25 do 55 minut.
Upieczone blaty studzę.

Czekoladę roztapiam w kąpieli wodnej. Odstawiam.
Z 4 górnych połówek gruszek wyjmuję łyżeczką gniazda nasienne. Ustawiam owoce na podstawce. Zalewam roztopioną czekoladą. Odstawiam do przestygnięcia. Wkładam do lodówki, do całkowitego zastygnięcia czekolady.

f

Przygotowuję krem wypełniający.
Cztery gruszki przekrawam w poprzek. Górne części odkładam. Pozostałe owoce obieram i kroję w kostkę.
Do miski miksera nalewam śmietanę kremówkę. Dodaję przesiany cukier puder . Ubijam krótko na najniższych obrotach. Dodaję utrwalacz i ekstrakt waniliowy. Maksymalizuję obroty i ubijam do sztywności.
Dodaję do śmietany pokrojoną w kostkę galaretkę i gruszki. Mieszam szpatułą. Schładzam.

a

Komponuję tort.
Przestudzone blaty przekrawam. Najmniejszy pozostawiam w całości.
Największy smaruję porcją kremu wypełniającego. Przykrywam drugą połówką.
Średni blat smaruję cienką warstwą kremu. Układam na największym blacie. Większą porcję nakładam na górną część średniego blatu, przykrywam drugą połówką.
Najmniejszy blat smaruję lekko, nakładam na wierzch średniego.
Uzupełniam boczne luki pozostałym kremem.
Wkładam do lodówki do schłodzenia.

b

c

d

Przygotowuję krem zewnętrzny.
Do miski miksera nalewam śmietanę kremówkę. Dodaję przesiany cukier puder . Ubijam krótko na najniższych obrotach. Dodaję utrwalacz i ekstrakt waniliowy. Maksymalizuję obroty i ubijam do sztywności.

Wykańczam tort.
Przygotowany krem nakładam szpatułą na całą powierzchnię tortu.

e

Układam gruszki w czekoladzie – jedną na szczycie, 3 na największym blacie.
Posypuję kakao.
Schładzam w lodówce.

I czekamy – ciacho i ja – aż zwycięzca pierwszego justowego konkursu odbierze nagrodę.

5

6

7

Komentarze:

Gosia, co lubi milionera o 2014-09-25 23:53:33 napisał:
Super... nie pomyślałabym o takim połączeniu...
bastalena o 2014-09-26 00:10:17 napisał:
JAKI PIĘKNY!!! Skąd Ty czerpiesz te pomysły??? :)
justa o 2014-09-26 08:20:59 napisał:

Z głowy.
Z serca.
Ze zbiegów. Okoliczności.
:)

justa o 2014-09-26 08:23:12 napisał:

No to zasuwaj do piekarnika - bo warto.

justa, co chce milionera :)

antonina o 2014-09-26 11:14:14 napisał:
O, mamusiu, jakie CUDO!
justa o 2014-09-26 12:26:24 napisał:

dzięki :)

jukejka o 2014-09-26 23:01:32 napisał:
Fantastyczny !!
gin o 2014-09-28 01:43:45 napisał:
Imponujący :)
Bardzo mi się podoba :)

Dodaj komentarz: