2014-07-23 06:48:11

tosty w stylu amerykańskim

Oglądam nałogowo pewien amerykański serial o naukowcach. Tak, ten.

Jedzą dużo serników /a jakże/, pizzy, chińczyka i innych fastów. Tylko na stołówce uczelnianej mają zawsze sałatkę. Albo na randce.

Moje pierwsze skojarzenie z kuchnią amerykańską to cheeseburger z bekonem. Później apple pie. Pancakes z syropem klonowym. I peanut butter. I kukurydza.

Obiecałam przygotować śniadanie w stylu amerykańskim. Tak też zrobiłam.

Trochę się nie dziwię, że oni to tak wsuwają. Tłuste, słodkie, słone. Może być uzależniające.

Ale God bless silna wola.

1

2014-04-02 21:40:08

ruskie zboczki

Kiedyś kaktus był pan-cake. Teraz ja jestem pan-i-cake. Robię naleśniki, placki, placuszki. Przyrządzam je na 1001 sposobów. Tylko podrzucać nie bardzo potrafię. Zawsze lądują na kancie patelni. I się rozwalają.
Naleśniki w poniższym zestawieniu wychodzą rewelacyjne - delikatne, kremiste. I z mięsem.

A kaktus, niestety, podrzucać potrafi.

fot1

2014-08-23 00:50:15

biszkopt kukurydziany z mięsnym sosem serowym

Dzieci kukurydzy. Tak mi się kojarzy ten przepis.
Bo kukurydziany biszkopt. I sos też na bazie kukurydzy.
I tak jakoś - oglądaliśmy niedawno, odświeżając kingowe filmy.

Nie ma to, jak zainspirować się morderczymi małolatami.

I w dodatku pochłaniać z zapartym tchem.
Podobnie z resztą, jak film.

A sam biszkopt - fajny również sam, albo z jakąś konfiturą i owocami. Wersja na słodko też do niego pasuje.

1

2014-10-10 16:17:24

2014-10-14 17:59:29

2014-10-21 15:21:53

chili con carne i nachos

Długo trzeba czekać na zrobienie chili con carne.
Na pewno tego w moim wykonaniu. Bo duszę. Duszę. I jeszcze raz duszę.
Kilka godzin.
Ale warto.

Zazwyczaj robię na czerwonym, wytrawnym winie – tym razem postanowiłam spróbować na stoucie.
Czuć różnicę. I wiem, że wolę wersję winną.
Ale bardzo, bardzo chciałam spróbować.
I nie żałuję.

I nachos upiekłam. Pierwszy raz.
Bo kaktus poprosił.
Ja wolałabym ryż.

Ach, ta moja słabość…
Ale też warto było.
I też nie żałuję.

e

2014-11-27 20:54:49

kluchy i świnka po chińsku

…albo makaron w miodowym sosie hoisin i wieprzowina na sposób szanghajski.

I znowu Azja.
I znowu na sposób chiński.

Za dużo Ćwierczakiewiczowej chyba czytam…

/…/żonom zawsze powtarzam, że smacznie przyrządzony obiad jest podstawą szczęścia domowego i dobrego humoru męża /…/
/365 obiadów, Lucyna Ćwierczakiewicz, W-wa 1911/

Ale co tu zrobić, jak kulinarne zadowalanie innych sprawia MI jeszcze większą przyjemność?

1

2014-12-15 13:01:29

2014-12-22 22:44:45

2015-01-04 13:52:02

 
1 2 3 4
Następna